Gmach banku wielki jak centrum handlowe
To prawdziwy moloch. Ma 15 kondygnacji naziemnych i 4 podziemne i aż 83 tys. mkw powierzchni całkowitej – tyle co duże centrum handlowe. Bank nie ma tu już swojej centrali.
A gmach przy Puławskiej?
Latem 2026 PKO BP ogłosił RFI, czyli „zapytanie oraz potwierdzenie chęci współpracy przy realizacji usługi tj. wykonanie projektu architektoniczno-budowlanego wraz z uzyskaniem pozwolenia na budowę, wykonanie wielobranżowej dokumentacji technicznej na potrzebę realizacji inwestycji rewitalizacji oraz przebudowy budynku biurowego, dawnej siedziby PKO Banku Polskiego S.A, zlokalizowanego na działce nr ew. 117 w obrębie 1-01-13 przy ul. Puławskiej 15 w Warszawie.”. To oznacza, że biurowiec z lat 90. XX wieku będzie rewitalizowany i przebudowany.
Czytaj też: Biurowiec PKO na sprzedaż.
Gdy powstawał, wcale nie był lubiany, o nie, choć w założeniach konkursowych zaznaczono, że prócz biur ma tu być ośrodek konferencyjno-bankietowy, zespół kongresowy i gastronomiczny, a ogromne atrium pełne było dzieł sztuki. Ale – po kolei.
Centrum Finansowe Puławska. Jak i kiedy powstało?
Budynek powstał w latach 1996 -1998, choć konkurs na niego ogłoszono już w 1988 roku.
W konkursie inwestorskim zwyciężył projekt pracowni DNP Architekci. Pisaliśmy o nim: Projekt został skierowany do realizacji. We wrześniu 1995 roku, bez porozumienia z projektantami DNP, Biuro Budowy Centrum Bankowego zleciło opracowanie zamiennej dokumentacji architektoniczno-budowlanej Pracowni MAT z Gdańska. – Autorzy projektu „zamiennego” nie dostarczyli nam materiałów – podkreślaliśmy na łamach naszego magazynu, prezentując wizję DNP.
Autorzy: Biuro Architektoniczne DNP;
architekci: Krzysztof Dyga, Andrzej Nasfeter, Andrzej Pachowski
Inwestor: NKA Investment Sp. z o.o.
Oto jak architekci DNP planowali budynek:

Autor: DNP. Archiwum Architektury/ Materiały prasowe
Konkurs wygrała jedna pracownia, zrealizowano wizję innej
Ostatecznie budowa trwała w latach 1996-1998 wg projektu Mat & Search International. Jak wyszło?
To kilka brył, które łączy materiał wykorzystany do elewacji. Boki to wielkie płaszczyzny sześcianu obłożonego granitem, a wzdłuż Goworka – długa na 80 metrów tafla przeszkleń – czytamy na stronie passa.pl. Jak przypomina portal, to o nim niefortunnie wypowiedział się dla pracy Wojciech Matusik, ówczesny dyrektor wydziału zagospodarowania przestrzennego w warszawskim ratuszu. Budynek nazwał… wielką kupą.
Czytaj też: Od luksusowego biurowca po stertę gruzu. Atrium.
Aleksandra Stępień-Dąbrowska w publikacji „Jakby luksusowo”, dotyczącej architektury lat 90. pisze o tym budynku tak: Historia powstania Centrum Finansowego Puławska pokazuje mroczne oblicze architektury lat 90. Gigantyczny biurowiec niepokojąco dominujący nad okoliczną zabudową to przykład triumfu ekonomii i rentowności nad lokalnym kontekstem i potrzebami.
Oprócz zaufania, budził też strach. Oto jak określa to Aleksandra Stępień-Dąbrowska:
Gmach wydawał się w tym miejscu wrogim kolonizatorem, zawłaszczał przestrzeń publiczną, a w zamian oferował jej protezę: dwa ogromne atria wypełnione dziełami sztuki Magdaleny Abakanowicz i Mirosława Bałki.
Choć my na łamach Architektury – murator pisaliśmy w informacji o konkursie, (tym, który wygrała pracownia DNP) że zamierzeniem architektów było uzyskanie efektu bryły budynku o charakterze monumentalnym, budzącej poczucie bezpieczeństwa i zaufania, Grzegorz Stiasny podsumował budynek, który ostatecznie powstał przy Puławskiej 15 tak:
„W imię kapitalistycznej skuteczności miejsce odarto z jego historii i zniszczono wszelkie powiązania przestrzenne. To, co pozostało, to tylko koordynaty geograficzne.”
Dawna centrala PKO w Warszawie. Dane
A oto aktualne dane tego budynku
powierzchnia działki – 5 813 m2
powierzchnia całkowita budynku – 83 000 m2
powierzchnia użytkowa budynku – 74 000 m2
powierzchnia zabudowy budynku – 5 000 m2
kubatura brutto budynku – 345 000 m3
wysokość użytkowa budynku – 54 m
liczba kondygnacji nadziemnych – 15
liczba kondygnacji podziemnych – 4
klasyfikacja – budynek wysoki (W)
– konstrukcja – żelbetowa, słupowo-płytowa, słupowo-ryglowa

9
Anna Cymer: architektura lat 90. była kiczowata, ale nasza