Co roku Memoriał Huberta Jerzego Wagnera jest ostatnim i najistotniejszym sprawdzianem formy przed najważniejszą imprezą sezonu. Tak jest i w tym roku, kiedy to we wrześniu rozegrane zostaną mistrzostwa Europy.
W stawce turnieju znalazły się trzy europejskie drużyny, które przed turniejem mają wysokie aspiracje. Mowa o Polsce, Francji i Słowenii. Te ekipy od lat stanowią o sile siatkówki w Europie. Krwi będą starali im się napsuć zawsze groźni Amerykanie, którzy również szykują się do mistrzostw kontynentu.
ZOBACZ WIDEO: Biało-Czerwone gotowe na ME. Tak wyglądał pierwszy dzień siatkarek w Stambule
Pewne jest, że trybuny Tauron Areny Kraków wypełnią się po brzegi kibicami. W piątek będą się oni emocjonować starciem USA z Francją oraz Polski ze Słowenią. Przez lata Słoweńcy byli koszmarem dla Biało-Czerwonych, ale w kilku ostatnich meczach Polacy nie mają większych problemów z pokonaniem przeciwników.
Również Francuzi to zespół, z którym Polacy regularnie toczą wyrównane boje, a ich aspiracje sięgają mistrzostwa Europy. Pojedynek z nimi nie będzie należał do łatwych. Z kolei Amerykanie od lat to światowa czołówka i choć nie wygrywają najważniejszych imprez, to potrafią napsuć krwi rywalom.
– Zależało mi na tym, by zmierzyć się z jak najsilniejszymi zespołami. Kiedy planowaliśmy te mecze, zdawałem sobie sprawę, że każda z drużyn będzie przygotowywać się do turnieju kontynentalnego. Bardzo trudno było zaprosić tych rywali, ale na szczęście nam się udało – powiedział selekcjoner Nikola Grbić, którego cytuje polsatsport.pl.
– Francja i Słowenia to ekipy, które celują w wygranie mistrzostw Europy. Chciałem zagrać także z Włochami, ale oni organizują swój własny turniej, więc nie było takiej możliwości. Mimo to mamy naprawdę świetnych przeciwników – dodał selekcjoner reprezentacji Polski.
Kalendarz Memoriału Huberta Wagnera:
Piątek (28.08)
Polska – Słowenia (godz. 20:30)
Sobota (29.08)
Francja – Słowenia (godz. 14:00)
Polska – USA (godz. 17:00)
Niedziela (30.08)
Słowenia – USA (godz. 14:00)
Polska – Francja (godz. 17:00)