— Rosja jest niezwykle aktywna w zakresie działań wywiadowczych oraz innej działalności. Tej jesieni będziemy musieli zachować szczególną ostrożność i nie możemy pozwolić sobie na to, aby popaść w fałszywe poczucie bezpieczeństwa — mówi fiński minister obrony Antti Hakkanen, uzasadniając zacieśnienie wojskowej współpracy ze Szwecją.

Gen. Hodges dla Onetu: dlaczego Rosja mogłaby zaatakować państwo NATOGen. Ben Hodges na tle granicy z obwodem królewieckim

Władze w Sztokholmie wspomogą swojego nordyckiego sąsiada myśliwcami Gripen oraz nowoczesnymi korwetami rakietowymi typu Visby o charakterystycznym kadłubie zbudowanym z wykorzystaniem technologii stealth, czyli obniżonej wykrywalności dla radarów.

Korweta typu Visby

Lars-Goran Heden / Shutterstock

Korweta typu Visby

Cała inicjatywa ma potrwać przynajmniej do końca 2026 r. i, jak podają fińskie media, jeśli zajdzie taka potrzeba, Szwecja wyśle też do Finlandii jednostki wojskowe specjalizujące się w walce z dronami.

Drony już kilkakrotnie naruszały przestrzeń powietrzną FinlandiiZacieśnienie współpracy Finlandii i Szwecji w zakresie monitorowania granicy z Rosją nie może dziwić, jeśli spojrzymy na ostatnie miesiące, gdy drony kilkukrotnie naruszały przestrzeń powietrzną tego kraju. W marcu były to ukraińskie bezzałogowce, a w następnych tygodniach dochodziło do podobnych incydentów.Tej jesieni aktywność w pobliżu rosyjsko-fińskiej granicy może być też jeszcze większa. Ukraina i Rosja gromadzą siły rakietowo-dronowe i sporo wskazuje na to, że tegoroczna jesień i zima mogą stać pod znakiem brutalnej wymiany ciosów — po raz pierwszy także z użyciem ukraińskich pocisków balistycznych.

Opracowanie:Tomasz Mileszko

Data utworzenia:28 sierpnia 2026, 15:32