Karol Nawrocki organizuje w Juracie spotkanie z młodymi. Doradca prezydenta w Tok Fm odrzucał porównanie do Campusu Rafała Trzaskowskiego. – Nie chcemy wygrywać tak jak Rafał, tylko wygrywamy naprawdę. To od tego byśmy zaczęli, bo jednak cieszę się, że pan prezydent Karol Nawrocki będzie prezydentem co najmniej pięć lat, a nie dwie godziny, więc tutaj mamy tą fundamentalną różnicę – powiedział Szymon Stachowiak.


Doradca Nawrockiego zwrócił też uwagę na refleksję szefowej MEN, czy jest „gospodynią, czy jest gospodarką”. Stachowiak bronił obecności Skolima. Podkreślił, że na wydarzeniu „będą młode, ale jednak dorosłe osoby, a nie przedszkolaki”. Doradca prezydenta zaznaczył, że artystę „słuchają i lubią miliony Polaków”. – Jak rozumiem, Budkę Suflera też absolutnie skreślamy, bo tam w jednej piosence miał tekst, że na czekoladę miał chęć, tak? – dopytywał.

Karol Nawrocki i spotkanie w Juracie. Skolim porównany do Budki Suflera i Andrzeja Seweryna


– Czyli teraz będziemy szli tym tropem i po kolei będziemy eliminować kolejnych artystów. Filmów z Andrzejem Seweryn też już nie oglądamy, bo po pierwsze nie potrafił się zachować podczas polskiego hymnu, a po drugie tworzył wiązankę wulgarną na temat tego, co by zrobił z Jarosławem Kaczyńskim – kontynuował Stachowiak. Przekonywał, że Skolim „to dzisiaj jedna z największych gwiazd w Polsce, czy to się komuś podoba, czy nie”.


Doradca Nawrockiego wspomniał też o działalności charytatywnej artysty. W kontekst kosztów zapewnił, że zostaną one poniesione z budżetu Kancelarii Prezydenta. Stachowiak narzekał, że „jak w ramach pieniędzy budżetowych z urzędu organizują spotkania z Polakami, to jest źle”. – To samo słuchaliśmy 6 sierpnia: i Eldo też był zły i Gawryluk była zła i Stanowski na pewno coś wziął – ubolewał doradca prezydenta.

Doradca Nawrockiego protestuje ws. spotkania w Juracie. „Absolutnie upokarzające dla 800 ludzi”


Stachowiak był zdziwiony pretensjami ws. organizacji spotkania. Zaprotestował też wobec nazywania spotkania „propagandą”. – To jest absolutnie upokarzające dla 800 ludzi, którzy tam się zgłosili, żeby się spotkać z prezydentem i porozmawiać o tym, jakie są ich potrzeby – mówił doradca Nawrockiego. Stachowiak na koniec nie zgodził się również z twierdzeniem, że wydarzenie jest „imprezą” prezydenta.


Czytaj też:
Koncert Skolima w Juracie zostanie odwołany? Jest apel do Nawrockiego. „Łamią się nasze serca” Czytaj też:
Skolim w ugrzecznionej wersji zagra dla Nawrockiego. Na jaw wyszły nowe fakty