Redakcja polecaZaćmienie Słońca. Tysiące osób kupuje bilety lotnicze

Coraz częściej to nie plaża, hotel czy nawet konkretny kraj są pierwszym powodem do zaplanowania podróży. Wyjazd może powstać wokół jednego wydarzenia: koncertu, meczu, festiwalu albo zjawiska przyrodniczego, które da się zobaczyć tylko w określonym miejscu i czasie. Dobrym przykładem okazało się całkowite zaćmienie Słońca z 12 sierpnia 2026 roku. Tysiące osób zaplanowały urlopy tak, aby znaleźć się na trasie zjawiska. Jednym z kierunków, które szczególnie na tym skorzystały, była Hiszpania.

Redakcja poleca

Według danych eSky Group liczba rezerwacji pakietów Lot+Hotel obejmujących 12 sierpnia wzrosła w przypadku Hiszpanii o 106 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem. Sprzedaż samych biletów lotniczych była natomiast wyższa o 119 proc. Jeszcze większy skok zanotowała Islandia. Liczba sprzedanych biletów lotniczych wzrosła tam aż o 178 proc. rok do roku.

To przykład zjawiska określanego jako event-driven tourism, czyli podróżowania podporządkowanego konkretnemu wydarzeniu.

– Coraz częściej nie wybieramy kierunku wyłącznie dlatego, że chcemy w nim odpocząć czy go zwiedzić, ale dlatego, że w konkretnym miejscu i czasie możemy przeżyć coś wyjątkowego – mówi Marcin Starkowski, Group PR Manager eSky.pl. Jak zauważa, dla części turystów wartość takiego wyjazdu nie wynika już przede wszystkim ze standardu hotelu czy długości pobytu, ale z intensywności doświadczenia, wokół którego została zaplanowana cała podróż.

Zaćmienie Słońca 2 sierpnia 2027. Gdzie będzie najlepiej widoczne?

Na następne całkowite zaćmienie Słońca nie trzeba będzie czekać wielu lat. Dojdzie do niego już 2 sierpnia 2027 roku. Pas całkowitego zaćmienia obejmie m.in. południową Hiszpanię, Maroko oraz Egipt. Na Półwyspie Iberyjskim zjawisko będzie można obserwować w części Andaluzji, a także w Ceucie i Melilli.

Szczególną uwagę może jednak przyciągnąć Egipt. Właśnie tam faza całkowita potrwa nawet 6 minut i 23 sekundy. Będzie to jedno z najdłuższych całkowitych zaćmień Słońca w XXI wieku.

Dla turystów dodatkowym argumentem może być możliwość połączenia obserwacji zjawiska z normalnym urlopem. Hiszpania, Maroko i Egipt należą do kierunków, które oferują jednocześnie rozwiniętą bazę turystyczną, zwiedzanie i wypoczynek. To może sprawić, że osoby planujące zobaczyć zaćmienie zaczną rezerwować wyjazdy dużo wcześniej niż w przypadku typowych wakacji.

Redakcja poleca

– Zaćmienie jest szczególnie ciekawym przykładem, bo jego data i miejsce są znane z wieloletnim wyprzedzeniem. Spodziewamy się, że w przypadku 2 sierpnia 2027 roku proces planowania wyjazdów rozpocznie się znacznie wcześniej niż w przypadku standardowych wakacji – wskazuje Starkowski.

Ekspert eSky przewiduje, że dla wielu osób wyjazd do Hiszpanii, Maroka czy Egiptu będzie przede wszystkim wyprawą po konkretne doświadczenie. – Te kilka minut całkowitej ciemności w środku dnia mogą być warte więcej niż dwa tygodnie tradycyjnego urlopu – dodaje.

Astroturystyka to nowy trend podróżniczy

Zaćmienie jest częścią znacznie szerszej zmiany widocznej w turystyce. Coraz więcej podróży organizowanych jest wokół wydarzeń sportowych, koncertów, festiwali, wydarzeń kulturalnych czy niezwykłych zjawisk naturalnych. Astroturystyka ma jednak dodatkową cechę: jej atrakcji nie da się przesunąć na inny termin. Całkowite zaćmienie widoczne z konkretnego miejsca trwa zaledwie chwilę, a kolejna podobna okazja może pojawić się tam dopiero po wielu latach. To sprawia, że nie tylko samo zjawisko, ale również dotarcie na miejsce, wybór punktu obserwacyjnego i cały wyjazd stają się elementem jednego doświadczenia.

Redakcja poleca

Zainteresowanie Hiszpanią i Islandią w sierpniu 2026 roku pokazuje, że nie jest to już wyłącznie niszowa forma podróżowania dla miłośników astronomii. Gdy nadchodzi spektakularne zjawisko, jego skutki zaczynają być widoczne także w turystyce.

eSky spodziewa się, że podobny scenariusz może powtórzyć się przed sierpniem 2027 roku i że zainteresowanie lotami oraz pobytami w miejscach leżących na trasie zaćmienia zacznie rosnąć ze znacznym wyprzedzeniem. Tym razem wyścig o najlepsze miejsca do obserwacji może więc rozpocząć się na długo przed tym, zanim 2 sierpnia 2027 roku nad częścią Europy i Afryki na kilka minut zapadnie ciemność.