W czwartek o godz. 18.20 samolot z Tomasem Bobckiem na pokładzie wystartował z Gdańska do Rzymu. Lechia Gdańsk wreszcie doszła do porozumienia z Frosinone Calcio ws. transferu definitywnego słowackiego napastnika.

Następnego dnia 24-latek udał się na testy medyczne przed transferem do Frosinone, przeszedł je bez najmniejszych problemów, a następnie podpisał pięcioletni kontrakt z włoskim klubem.

Lechia otrzyma za swoją gwiazdę 10 milionów euro kwoty podstawowej, a dodatkowe 3-3,5 miliona euro będzie do podniesienia z tytułu bonusów. Jest to rekord transferowy gdańskiego klubu (pobity ponad czterokrotnie) i jednocześnie rekord polskiej ligi.

ZOBACZ WIDEO: Polak żyje w Hiszpanii jak w raju. „Nie muszę się martwić o jutro”

Dotychczas najwyższymi transferami wychodzącymi z polskiej ligi byli: Ante Crnac, Kacper Kozłowski i Jakub Moder. Każdy z nich odchodził za 11 milionów euro.

Frosinone to beniaminek Serie A. Bobcek jest największym transferem tego klubu w letnim okienku. Klub ma bardzo bogatych amerykańskich właścicieli i chętnie wydaje pieniądze. Dotychczas najdroższym zawodnikiem był Romano Schmid (pozyskany z Werderu Brema za 8,5 miliona euro).

Przypomnijmy, że Lechia kupiła Bobcka za zaledwie 600 tys. euro z MFK Ruzomberok. I teraz będzie musiała przelać na konto tego klubu 25 proc. zysku od transferu.

Słowak grał w Gdańsku przez trzy lata. Rozegrał 74 mecze – strzelił 37 goli i zanotował 12 asyst. W sezonie 2025/26 został królem strzelców Ekstraklasy.