Trzeba przyznać, że KGHM MKS Zagłębie Lubin zdominowało ostatnio rozgrywki klubowe w żeńskiej piłce ręcznej w naszym kraju. „Miedziowe” nie pozostawiają złudzeń i nie dopuszczają do głosu innych, w tym także PGE MKS-u El-Volt Lublin, który od kilku lat zgłasza aspiracje, aby z tego tronu je zepchnąć, ale na razie nieskutecznie.
Od 2023 roku nieprzerwanie zdobywają wszystko od mistrzostwa Polski, przez Puchar Polski, po Superpuchar Polski, który był rozgrywany już dwukrotnie w poprzednich latach i dwukrotnie także trafił do Zagłębia. Ostatnim zespołem, który był w stanie zabrać im jakiekolwiek trofeum, był KPR Gminy Kobierzyce w Pucharze Polski w edycji rozgrywanej w sezonie 2021/2022.
ZOBACZ WIDEO: Mocne słowa legendy o Piesiewiczu. „On ma nas za nic”
A w Lublinie na trofeum czekają już 6 lat. Mistrzostwo Polski zdobyte w sezonie 2019/2020 było ostatnim tak wielkim sukcesem. Od tego czasu muszą przyglądać się, jak to największe rywalki podnoszą puchary do góry. Nic dziwnego, że MKS chciałby w końcu zakończyć tę dominację Zagłębia.
Zadanie będzie to jednak bardzo trudne, bo nie ma co ukrywać, że faworytem będzie zespół z Lubina. Na ostatnie 10 spotkań pomiędzy tymi najbardziej utytułowanymi polskimi żeńskimi klubami szczypiorniaka aż 9 padało łupem „Miedziowych”.
Spotkanie o Superpuchar Polski w Łodzi może potoczyć się jednak różnie, bo to zaledwie jeden mecz, więc wystarczy dosłownie chwila, która może zdecydować o porażce lub zwycięstwie. Zwłaszcza że, jak się wydaje, oba zespoły solidnie się wzmocniły. Ten poziom wyłącznie rośnie. Trzeba przyznać, że transfery, które przeprowadziły Zagłębie i MKS, są bardzo ciekawe i mogą wiele wnieść do naszej ligi. A pierwsza okazja do zaprezentowania tego, co potrafią, będzie w łódzkiej Atlas Arenie.
Do zespołu „Miedziowych” dołączyła lewa rozgrywająca Kalidiatou Niakate. Jest to dość wyjątkowa postać, mająca na swoim koncie z reprezentacją Francji mistrzostwo świata i Europy, a także złoto igrzysk olimpijskich. Oprócz tego do Zagłębia dołączyła lewoskrzydłowa reprezentantka Hiszpanii Laura Hernandez oraz Emilia Galińska, która wraca do klubu z Lubina po rumuńskiej przygodzie.
MKS nie zamierzał być jednak dłużny, gdyż zakontraktował inną znaną postać w europejskim szczypiorniaku reprezentantkę Danii Sarah Paulsen. To akurat bardzo ważny ruch lubelskiego klubu, gdyż to zawodniczka, która będzie dyrygować grą zespołu. Oprócz tego do MKS-u dołączyły także reprezentantki Polski: Dagmara Nocuń, Natalia Pankowska i Oliwia Domagalska. Postacią, na którą warto jeszcze zwrócić uwagę, jest brazylijska rozgrywająca Jhennifer Lopes.
Początek spotkania w łódzkiej Atlas Arenie o pierwsze trofeum w tym sezonie w sobotę o godzinie 15:00.