Nie mogła marzyć o bezpośrednim awansie do turnieju WTA rangi 250 nawet w momencie, gdy nie grały w nim gwiazdy. 16-letnia Kristina Liutowa przebrnęła przez kwalifikacje, a potem… nie zatrzymała się nawet na moment. Nieznana bliżej nastolatka sensacyjnie sięgnęła po triumf w turnieju w Memphis, korzystając na wycofaniach wyżej notowanych rywalek.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Wcześniej nie grała nawet w turniejach rangi 125, a w tydzień została sensacyjną mistrzynią imprezy o dużo wyższym prestiżu. To wciąż było zbyt mało, by uzyskać bezpośredni awans do US Open, dlatego 16-latka musiała przedzierać się przez kwalifikacje. Rosjanka na finiszu nie dała szans Martynie Kubce i mogła świętować drugi największy sukces w swojej karierze.
Urodzona w 2010 r. Liutowa została pierwszą zawodniczką urodzoną w minionej dekadzie, która zadebiutuje na arenie wielkoszlemowej. W ten sposób zapisała się w historii kobiecego tenisa.
Rosjanka chce grać dla USA. Mówi to wprost
Amerykanie czerpią z jej gry wiele radości i mają nadzieję, że wkrótce będą mogli liczyć na ogromny talent także w turniejach reprezentacyjnych. Liutowa urodziła się w Moskwie, ale po dziesiątych urodzinach przeniosła się do Redmond w stanie Waszyngton, trenując w akademii tenisowej Gorin. I wielce prawdopodobne, że wkrótce będzie występowała już jako reprezentantka Stanów Zjednoczonych.
— Mam nadzieję, że to wydarzy się tak szybko, jak to tylko możliwe. Chcę być ze Stanami Zjednoczonymi, tak szybko, jak tylko mogę — mówiła zawodniczka w sierpniu 2025 r.
Nie może jednak dziwić, że jej sukcesy w czasach juniorskich budziły duże zainteresowanie także w Rosji. Serwis Sports.ru opisywał jej grę jako „inteligentnie agresywną”. „Liutowa prezentuje nowoczesny, precyzyjny i dynamiczny styl tenisa. Nie jest zawodniczką, która stoi bezczynnie przy linii, czekając na błąd rywalki, licząc, że pośle piłkę w siatkę. Sama chce dyktować warunki gry” — pisali o niej Rosjanie.
Już w pierwszej rundzie US Open czeka na nią bardzo wymagające zadanie. 16-letnia gwiazda zmierzy się na kortach Flushing Meadows z Qinwen Zheng, chińską mistrzynią olimpijską z Paryża, która również musiała przedzierać się w Nowym Jorku przez kwalifikacje. To na pewno będzie trudny test.