Sekretarz generalny NATO Mark Rutte przekazał premierowi Donaldowi Tuskowi swoją ocenę sytuacji w regionie oraz na froncie ukraińsko-rosyjskim. Według szefa polskiego rządu wynika z niej, że eskalacja ze strony Rosji postępuje.
Donald Tusk poinformował, że podczas rozmowy z Markiem Ruttem otrzymał ocenę sytuacji dotyczącej bezpieczeństwa w regionie i wojny Rosji przeciwko Ukrainie. Premier wskazał na konieczność przygotowania Polski oraz NATO na możliwy rozwój wydarzeń.
„Sekretarz generalny NATO Mark Rutte przekazał mi właśnie swoją ocenę sytuacji w regionie i na froncie ukraińsko-rosyjskim. Tak jak ostrzegałem, eskalacja ze strony Rosji postępuje” — podał Donald Tusk.
Mark Rutte @SecGenNATO przekazał mi właśnie swoją ocenę sytuacji w regionie i na froncie ukraińsko-rosyjskim. Tak jak ostrzegałem, eskalacja ze strony Rosji postępuje. Ukraina potrzebuje większego wsparcia w powietrzu, co ma także znaczenie dla naszego bezpieczeństwa. To zadanie…
— Donald Tusk (@donaldtusk) August 29, 2026
Premier zaznaczył również, że najbliższe miesiące mogą mieć istotne znaczenie dla bezpieczeństwa Polski i państw Sojuszu. „najbliższe pół roku będzie rozstrzygające i musimy być przygotowani jako Polska i NATO na różne scenariusze” — dodał.
Tusk zwrócił uwagę na potrzebę zwiększenia wsparcia dla ukraińskiej obrony powietrznej. „Ukraina potrzebuje większego wsparcia w powietrzu, co ma także znaczenie dla naszego bezpieczeństwa. To zadanie dla całej Europy” — napisał szef polskiego rządu.
Jednocześnie premier podkreślił, że nie można wykluczyć działań Rosji wymierzonych w państwa należące do NATO. „Nie możemy wykluczyć prowokacji ze strony Rosji wobec któregoś z członków NATO” — podkreślił Donald Tusk.
Czytaj też:
Sekretarz Generalny NATO: Rosja będzie gotowa do ataku na państwo Sojuszu w ciągu pięciu lat
USA ostrzegają Polskę przed rosyjską prowokacją. W grze drony, rakiety i wtargnięcie żołnierzy
Wcześniejsze ostrzeżenia premiera
Do kwestii rosnącego zagrożenia ze strony Rosji Donald Tusk odnosił się również wcześniej. Wśród przykładów wskazywał sprawę zatrzymania obywatela Rosji podejrzewanego o przygotowanie w Warszawie zamachu na osobę posiadającą paszporty Stanów Zjednoczonych i Ukrainy.
„Jest to pierwsza taka sytuacja, że ktoś na zlecenie rosyjskie decyduje się na zamach wobec obywatela amerykańskiego na terenie innego kraju NATO, właśnie na terenie Polski, na terenie Warszawy” — mówił wówczas Donald Tusk.
„Uniknęliśmy najgorszego, ale w przyszłości takiej presji też będziemy poddawani, więc czeka nas bardzo ciężka robota” — podkreślił premier.
W czerwcu, na marginesie Konferencji na rzecz Odbudowy Ukrainy, Tusk również mówił o niestabilnej sytuacji bezpieczeństwa. „sytuacja jest bardzo niestabilna” — ocenił szef rządu. Następnie przekonywał: „Można spodziewać się rozmaitego typu eskalacji w najbliższych tygodniach i miesiącach”.
Mark Rutte o bezpieczeństwie Polski
Wojna w Ukrainie pozostaje jednym z głównych tematów działań sekretarza generalnego NATO Marka Rutte. Szef Sojuszu odnosił się także do zagrożeń związanych z rosyjskimi działaniami wobec państw NATO, w tym do incydentu z rosyjską rakietą, która spadła na terytorium Polski.
„Solidaryzujemy się z Polską i będziemy nadal wzmacniać naszą gotowość do obrony przed wszelkimi zagrożeniami, w tym atakami rakietowymi” — zapewnił wówczas Mark Rutte. Ocenił również zdarzenie jako „lekkomyślny akt ze strony Rosji i niebezpieczną konsekwencję prowadzonej przez nią wojny przeciwko Ukrainie”.
Rozmowy o wzmocnieniu ukraińskiej obrony powietrznej
Na początku sierpnia Mark Rutte rozmawiał bezpośrednio z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim o możliwościach pozyskania przez Ukrainę większej liczby myśliwców przechwytujących oraz wzmocnienia jej obrony powietrznej.
„Mark jest dobrze poinformowany o zagrożeniach i skoordynowaliśmy nasze działania z krajami, które dysponują niezbędnymi pociskami i możliwościami udzielenia pomocy” — przekazał wówczas Wołodymyr Zełenski.
Rozmowa Ruttego z Tuskiem dotyczyła zatem zarówno sytuacji na froncie ukraińsko-rosyjskim, jak i szerszych zagrożeń dla bezpieczeństwa regionu. Premier wskazał na postępującą eskalację ze strony Rosji, potrzebę dalszego wsparcia ukraińskiej obrony powietrznej oraz przygotowanie Polski i NATO na różne scenariusze w najbliższym półroczu.
Kresy.pl

