Pogoń Szczecin w poprzednim sezonie celebrowała na stadionie w Lubinie utrzymanie w PKO Ekstraklasie. Był to przedostatni mecz w sezonie, który zakończył się wynikiem 1:0. Później drużyna rozstała się z trenerem Thomasem Thomasbergiem. Już pod wodzą Oscara Garcii miała za sobą dwa zwycięstwa, remis, porażkę, a ostatnio serię trzech spotkań bez przegranej.
Także KGHM Zagłębie Lubin zdobyło siedem punktów w czterech meczach ligowych. W ten sposób sąsiadowała z Pogonią przed bezpośrednim spotkaniem i na zwycięzcę czekała wyższa lokata w tabeli. Tak samo jak przeciwnik Miedziowi zremisowali w poprzednim spotkaniu – 0:0 z Radomiakiem.
Obaj trenerzy zamieszali w składach. Zagłębie wyszło na mecz z dwoma nowymi pomocnikami i napastnikami, a na ławce rezerwowych usiadł między innymi Damian Dąbrowski, w przeszłości pomocnik Pogoni. Z kolei po stronie Portowców nie było całej rady zespołu Kamila Grosickiego, Fredrika Ulvestada i Linusa Wahlqvista, dlatego opaska kapitana przypadła już w piątym występie w klubie Patrykowi Dziczkowi.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie. Co za bramka. Poezja na boisku!
Początek meczu był z wskazaniem na Pogoń, która dostała pozwolenie na wymienienie podań. Inna sprawa, że nie wynikały z tego stuprocentowe sytuacje podbramkowe, przy których musiałby się gimnastykować Zlatan Alomerović. W 21. minucie podanie na wolne pole trafiło do Kellyna Acosty, którego uderzenie było niecelne.
Mecz zmieniła sytuacja z 23. minuty, w której Pogoń straciła piłkarza. Filip Cuić zobaczył czerwoną kartkę za wbicie korków w brzuch leżącego już przeciwnika. Był tam widoczny ruch, niesportowe zachowanie, chociaż i tak szczecinianie poczuli się pokrzywdzeni wykluczeniem. Posypały się kartoniki, temperatura meczu wzrosła.
Do przerwy piłkarze głównie poniewierali się, zamiast stwarzać sytuacje podbramkowe. Zagłębie niby przejęło inicjatywę w grze jedenastu na dziesięciu, ale niewiele z tego wynikło. Pogoń odpowiedziała niecelnym strzałem Paula Mukairu po wrzutce Husseina Aliego.
Po przerwie jedenastu Miedziowych zaczęło oddawać strzały celne. Sebastian Kerk trafił w Valentina Cojocaru z rzutu wolnego, a po chwili Marcel Reguła sprawdził Rumuna po ograniu Attili Szalaia. W 60. minucie piłka znalazła się w bramce Pogoni, ale zawodnik wykonujący dobitkę uderzenia Marcela Reguły był na spalonym, więc pozostało 0:0.
W przedostatnim kwadransie ciekawiej zrobiło się na trybunie niż na boisku, ponieważ Alex Haditaghi, właściciel Pogoni, rozpoczął awanturę z sędzią technicznym oraz stewardami.
W 77. minucie przebudził się zespół ze Szczecina, a Patryk Dziczek strzelił minimalnie obok bramki na zakończenie ataku Jana Biegańskiego i Paula Mukairu. Zagłębie odpowiedziało niecelnymi strzałami wprowadzonego z ławki rezerwowych Filipa Szymczaka, a już w doliczonym czasie o podziale punktów zdecydowała robinsonada Valentina Cojocaru między słupkami Pogoni.
Przed obiema drużynami mecze w STS Pucharze Polski. Przeciwnikiem Zagłębia będzie trzecioligowa Siarka Tarnobrzeg. Pogoń powróci do województwa dolnośląskiego zagrać ze Śląskiem Wrocław. W lidze Miedziowi zmierzą się z Wieczystą Kraków na wyjeździe, a Portowcy podejmą Wisłę Płock.
KGHM Zagłębie Lubin – Pogoń Szczecin 0:0
Składy:
Zagłębie: Zlatan Alomerović – Filip Kocaba, Aleks Ławniczak, Damian Michalski – Mateusz Grzybek (84′ Szymon Łyczko), Jakub Kolan, Kamil Nowogoński (46′ Sebastian Kerk), Marcel Reguła, Roman Jakuba – Mihael Mlinarić (69′ Filip Szymczak), Michalis Kossidis (69′ Jakub Sypek)
Pogoń: Valentin Cojocaru – Hussein Ali, Dimitris Keramitsis, Attila Szalai, Leonardo Borges – Kellyn Acosta, Patryk Dziczek, Maciej Wojciechowski (74′ Jan Biegański) – Darko Curlinov (46′ Benjamin Mendy), Paul Mukairu (90′ Musa Juwara) – Filip Cuić
Żółte kartki: Kocaba, Kossidis, Nowogoński, Jakuba (Zagłębie) oraz Cojocaru, Acosta, Mendy (Pogoń)
Czerwona kartka: Filip Cuić (Pogoń) /23′ – za faul/
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 6123
Tabela PKO Ekstraklasy: