Lotnisko w Jejsku jest wykorzystywane przez Rosję do wystrzeliwania pocisków rakietowych i obsługi samolotów zrzucających bomby kierowane na Ukrainę, a także do szkolenia pilotów.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Kanał Exilenova+ podał na Telegramie, że na terenie obiektu doszło do wtórnych eksplozji, prawdopodobnie paliwa i amunicji. Informacje potwierdzają dane serwisu NASA FIRMS, który pozwala na obserwację pożarów na Ziemi przy użyciu satelitów.
Podczas poprzedniego ataku na lotnisko w Jejsku, do którego doszło 15 maja, zniszczone zostały samolot patrolowy Be-200 i śmigłowiec Ka-27.
Rosja zapowiada odwet
Na ukraiński atak zareagował już resort obrony Rosji, który poinformowało w niedzielę o rozpoczęciu przygotowań do zmasowanych ataków na infrastrukturę energetyczną Ukrainy. W komunikacie opublikowanym na Telegramie napisano, że jest to odpowiedź na ukraińskie uderzenia na infrastrukturę cywilną i sektor energetyczny w Rosji.
Minionej zimy rosyjskie ataki doprowadziły do zniszczenia lub uszkodzenia wielu obiektów infrastruktury energetycznej Ukrainy, powodując długotrwałe przerwy w dostawach prądu i ogrzewania w wielu miastach, w tym w Kijowie. Do ataków siły rosyjskie wykorzystywały przede wszystkim pociski balistyczne i drony.
Rosjanie uciekają z kraju jak w 2022 r. Boją się tego, co szykuje Putin. „Kreml pyta nawet o adresy krewnych”
Siły Powietrzne Ukrainy poinformowały w niedzielę na Telegramie, że w ciągu ostatniej doby wojsko rosyjskie zaatakowało Ukrainę przy użyciu dwóch pocisków balistycznych Iskander-M i 130 dronów, z których 125 zestrzelono.
W nocy z piątku na sobotę co najmniej 37 osób zginęło, a 42 zostały ranne na skutek rosyjskiego ataku na rejon (powiat) buczański pod Kijowem.