„Jedną z rzeczy, które zamierzam zrobić z wenezuelską ropą, jest uzupełnienie Strategicznych Rezerw Narodowych, które z powodu śpiącego Joe Bidena zostały praktycznie opróżnione” — napisał Trump we wpisie na Truth Social. „Proces uzupełniania zapasów rozpocznie się wkrótce i jest darem Wenezueli dla narodu Stanów Zjednoczonych. Dziękuję!” — dodał.
Jego wypowiedź odnosi się do ogłoszonego w piątek porozumienia, wedle którego Stany Zjednoczone mają objąć większościową kontrolę nad ponad 65 mld baryłkami potwierdzonych rezerw wenezuelskiej ropy naftowej. Według Departamentu Stanu Wenezuela ma otrzymać w zamian 100 mld dol. prywatnych inwestycji z USA.
Według „Wall Street Journal” kontrolę nad wenezuelskimi złożami objąć ma specjalna spółka rządu USA oraz wenezuelskiego operatora, w której USA ma objąć 55 proc. udziałów. Ma to uczynić z nowego państwowego podmiotu drugą największą spółkę naftową pod względem posiadanych złóż po saudyjskim Aramco.
„Trump precz”. USA realizują ostatni element planu wobec Wenezueli — i wkładają kij w szprychy. Mieszkańcy oburzeni. „To gorsze niż kapitulacja”
Niski poziom zapasów ropy USA
Obydwie poprzednie administracje wypuszczały ropę ze Strategicznej Rezerwy Naftowej na rynek, by ustabilizować światowe ceny ropy naftowej po szokach związanych z wojną w Ukrainie, a ostatnio wojną z Iranem. O ile administracja Bidena częściowo uzupełniła rezerwy, interwencja Trumpa uszczupliła je do poziomu poniżej 300 mln baryłek, najniższego od 1982 r.
„Teraz widzimy, dlaczego Trump najechał Wenezuelę”
Niecodzienna umowa o przejęciu wenezuelskiej ropy wzbudziła falę krytyki, m.in. ze strony Demokratów, ale — jak zaznacza „New York Times” — również części wenezuelskiej opozycji, niezadowolonej z braku demokratycznych zmian w Wenezueli.
„Teraz widzimy, dlaczego Trump najechał Wenezuelę. Odsunął dyktatora Maduro, ale utrzymał jego wiceprezydentkę u władzy, jednocześnie blokując powrót do domu liderki opozycji i laureatki Nagrody Nobla Marii Coriny Machado, a także opóźniając wszelkie rozmowy o wyborach (…) po to, aby Stany Zjednoczone mogły kontrolować wenezuelską ropę, łamiąc jej konstytucję!” — napisał senator Demokratów Tim Kaine.
Dodał, że pewne jest, że umowa wzbogaci ludzi powiązanych z Trumpem. „Wykorzystywanie naszych żołnierzy do prywatnego przejęcia ropy to korupcja na ogromną skalę!” — dodał.