Premier opublikował na X zdjęcie, na którym widać Nawrockiego, byłego prezydenta Andrzeja Dudę i prezesa PKOl Radosława Piesiewicza. „Tu się nie ma co śmiać, panowie…” – napisał Donald Tusk.

Nawrocki: To nie jest dobra informacja dla premiera


Karol Nawrocki podczas konferencji prasowej po pierwszym dniu odbywającego się w Juracie wydarzenia „Przyszłość.pl” odrzucił sugestie dotyczące jego związków z Zondacrypto. – Jeśli pan premier Donald Tusk uznaje, że jest to największa afera po 1989 r., ma do tego oczywiście pełne prawo, ale to nie jest dobra informacja dla pana premiera. Przypominam, że pan premier odpowiada za polskie służby. Przypominam, że to pan premier pozował z koszulką Zondacrypto – powiedział.


Prezydent zapewnił, że ani on, ani jego ministrowie nie utrzymywali kontaktów z przedstawicielami firmy. – Dostałem potwierdzenie, że nie było takich kontaktów. Ja osobiście także nie miałem takich kontaktów – mówił. Nawrocki zaprzeczył też, aby w Pałacu Prezydenckim dochodziło do lobbingu w interesie branży. – Do Pałacu Prezydenckiego, do mojego gabinetu nie docierały żadne informacje czy żadne naciski odnoszące się do lobbingu – stwierdził, nazywając przeciwne sugestie „zupełną, nietrafioną propagandą”.


Prezydent zwrócił uwagę na działania służb podległych rządowi. – Dlaczego ani kandydat na urząd prezydenta, ani polscy politycy, ani polski premier nie dostali informacji od polskich służb o tym, co się dzieje? – pytał.

Tusk: Serial Zonda dopiero się rozkręca


Donald Tusk przedstawia sprawę inaczej. Premier łączy ujawniane informacje dotyczące Zondacrypto z politykami prawicy oraz sporem o regulację rynku kryptowalut. „Teraz już wiemy, dlaczego z uporem maniaka Karol Nawrocki i PiS blokowali ustawę o kryptowalutach. Kasa na zegarki za 40 tysięcy euro, na media, wyborcze imprezy, fundacje prawicowych polityków. A przecież serial »Zonda« dopiero się rozkręca…” – napisał premier 26 sierpnia w mediach społecznościowych.


Nawrocki trzykrotnie wetował ustawę dotyczącą rynku kryptoaktywów. Tusk zapowiedział, że zwróci się do marszałka Sejmu o ponowne głosowanie nad odrzuceniem prezydenckiego weta.


Premier twierdzi również, że informacje ujawniane w śledztwie wskazują na szersze powiązania Zondacrypto ze środowiskiem PiS. – Dzisiaj nie ma wątpliwości, że ten ponury biznes, ten brudny biznes był bardzo mocno powiązany z całym środowiskiem PiS-u – powiedział. Według Tuska sprawa może wykraczać poza pojedyncze przypadki. – To już nie jest jakaś zwykła łapówka, jakiś jeden polityk przekupiony, tylko wygląda to na system, system dobrze zorganizowany – dodał premier.


Czytaj też:
Nawrocki o lobbingu ws. Zondacrypto: Nietrafiona propaganda. Uderza w służby Tuska Czytaj też:
„Wyciągnęliście pazerną łapę”. Awantura w studiu