Od piątku Tauron Arena w Krakowie była areną wielkiego siatkarskiego święta. Mowa o 23. edycji Memoriału Huberta Jerzego Wagnera, która zgromadziła zespoły ze ścisłej światowej czołówki. Oprócz Polski kibice mieli okazję obserwować Francję, USA oraz Słowenię. Dla wszystkich zespołów było to ostatnie przetarcie przed mistrzostwami kontynentów.
Biało-Czerwoni nie okazali się gościnni dla rywali. Gospodarze na otwarcie pokonali po pięciosetowej walce Słoweńców, by dzień później wygrać z Amerykanami 3:1. W niedzielę Polacy zmierzyli się z Trójkolorowymi, a stawką tego spotkania było zwycięstwo w memoriale.
ZOBACZ WIDEO: Nie musiał, a i tak wyszedł do dziennikarzy. Kochanowski przemówił
W pierwszej partii Francuzi zaprezentowali dobrą grę i zasłużenie okazali się lepsi. Przegrany set wyraźnie zmobilizował zawodników Nikoli Grbicia, co pokazał dalszy przebieg tego meczu. Nasi siatkarze weszli na poziom, do którego Trójkolorowi nie byli w stanie doskoczyć. Polacy wygrali 3:1 (22:25, 25:17, 25:15, 25:20) i odnieśli końcowy triumf w Memoriale Wagnera.
To już 12. zwycięstwo Biało-Czerwonych w tej imprezie. Drugie miejsce zajęli Francuzi, a podium uzupełnili Amerykanie. Reprezentacja USA w meczu o 3. miejsce pokonała po pełnym emocji starciu 3:2 Słowenię.
Klasyfikacja końcowa 23. edycji Memoriału Huberta Jerzego Wagnera:
1. Polska
2. Francja
3. USA
4. Słowenia
Polacy pokazali tym samym, że po triumfie w Lidze Narodów nie stracili formy. Wlali również w serca kibiców ogromną wiarę przed mistrzostwami Europy, które odbędą się w dniach 9-26 września. Biało-Czerwoni rywalizację w tej imprezie rozpoczną w grupie B, gdzie zagrają z Bułgarią, Ukrainą, Portugalią, Izraelem i Macedonią Północną.