W ten sposób skomentował doniesienia portalu Axios, według których dyrektor CIA John Ratcliffe podczas wizyty w Moskwie proponował zorganizowanie spotkania z udziałem Putina, Donalda Trumpa i Wołodymyra Zełenskiego.
— Od dawna pojawiają się propozycje, by zorganizować szczyt Putin-Trump-Zełenski. Dobrze znacie stanowisko naszego prezydenta: takie spotkanie jest możliwe wyłącznie w celu zatwierdzenia uzgodnień. Uzgodnienia to wcale nie jest prosta transakcja — przytacza słowa Pieskowa agencja Interfax.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Przedstawiciel Kremla podkreślił, że to bardzo złożony proces regulacyjny, składający się z ogromnej liczby szczegółów.
— Oczywiście spotykanie się prezydentów, by to wszystko omawiać, jest zupełnie bezcelowe. Mogą spotkać się tylko po to, by sfinalizować ustalenia. Natomiast prawdziwym uregulowaniem nie chce się zająć strona kijowska — podsumował Pieskow.
Kijów na skraju wyczerpania. Rosja próbuje zamęczyć ukraińską stolicę. „Maraton przetrwania” [OPINIA]
Putin nie chce spotkać się z Zełenskim
Donald Trump jeszcze w sierpniu 2025 r. mówił, że rozpoczął przygotowania do trójstronnego szczytu, w którym mieli wziąć udział on sam, Zełenski i Władimir Putin. Liczył, że odbędzie się on w ciągu dwóch tygodni. Od tego czasu nie doszło jednak do żadnego trójstronnego spotkania.
4 czerwca bieżącego roku Zełenski opublikował otwarty list do Putina, w którym zaproponował prezydentowi Rosji osobiste spotkanie, by uzgodnić zakończenie wojny. Następnego dnia Putin, przemawiając na Petersburskim Forum Ekonomicznym, stwierdził, że obecnie nie widzi sensu spotkania z Zełenskim.