
Słaby punkt części automatów pozwala na zeskanowanie prawidłowego opakowania, a następnie wrzucenie do urządzenia zupełnie innej puszki lub butelki
Here Now / Shutterstock
System kaucyjny miał zwiększyć poziomu recyklingu, ale pojawiły się nowe próby nadużyć. Słaby punkt części automatów pozwala na zeskanowanie prawidłowego opakowania, a następnie wrzucenie do urządzenia zupełnie innej puszki lub butelki.
- Część automatów nie potrafi sprawdzić, czy zeskanowane i wrzucone opakowanie jest tym samym.
- W jednym z urządzeń znaleziono 21 puszek bez oznaczenia kaucyjnego i tylko jedną prawidłową.
- Sieci handlowe stosują różne zabezpieczenia, m.in. kontrolę kodu EAN, kształtu opakowania i skanowanie już wewnątrz automatu.
Skanują prawidłową puszkę, ale do automatu wrzucają inną
Mechanizm oszustwa wykorzystuje sposób działania niektórych urządzeń do zwrotu opakowań. Jak informuje „Rzeczpospolita”, automat może najpierw zeskanować butelkę lub puszkę objętą systemem kaucyjnym, jednak później do pojemnika trafia inne opakowanie, za które kaucja nie powinna zostać zwrócona.
Problem dotyczy przede wszystkim konstrukcji urządzeń, w których skaner umieszczono przed otworem wrzutowym. Jeżeli automat nie ma dodatkowej możliwości kontroli, np. ważenia czy ponownego rozpoznania opakowania, może nie wykryć podmiany. Klient otrzymuje wówczas zwrot kaucji, mimo że do urządzenia ostatecznie nie trafiło właściwe opakowanie.
Na 22 puszki tylko jedna była objęta systemem kaucyjnym
Skalę problemu pokazuje przypadek opisany przez „Rzeczpospolitą”. W worku odebranym z automatu ustawionego przy sklepie Żabka znaleziono 22 puszki. Aż 21 z nich nie miało oznaczenia systemu kaucyjnego, a tylko jedna była prawidłowa. Może to wskazywać, że urządzenie było wielokrotnie wykorzystywane do podmiany opakowań.
Stawka pojedynczej operacji nie jest wysoka – za zwrot opakowania można odzyskać od 50 groszy do 1 zł. Przy powtarzaniu procederu straty mogą jednak rosnąć, a problem uderza w szczelność całego systemu.
Sieci handlowe szukają sposobów na uszczelnienie butelkomatów
Nie wszystkie automaty działają jednak w taki sam sposób. Jak podaje „Rzeczpospolita”, powołując się na portal dlahandlu.pl, Biedronka kontroluje zarówno kod EAN, jak i kształt zwracanego opakowania. W urządzeniach stosowanych przez Lidl odczyt odbywa się natomiast dopiero po umieszczeniu butelki wewnątrz automatu.
Przypadki nadużyć pokazują, że wraz z upowszechnianiem systemu kaucyjnego konieczne może być dodatkowe zabezpieczanie części urządzeń. Im dokładniej automat potrafi zweryfikować faktycznie wrzucone opakowanie, tym trudniejsze staje się wykorzystanie prostego mechanizmu podmiany.

Materiał chroniony prawem autorskim – zasady przedruków określa regulamin.


