O sprawie poinformował w niedzielę portal 24.hu. Do zdarzenia doszło w sobotę rano na lotnisku w miejscowości Kalocsa, skąd 24-latek zabrał samolot Cessna 172. Następnie maszyna znalazła się w przestrzeni powietrznej nad elektrownią jądrową w Paksu, co uruchomiło reakcję węgierskich sił powietrznych.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideoReakcja węgierskiego wojska
Informację o kradzieży samolotu przekazał na Facebooku minister obrony Węgier Romulusz Ruszin-Szendi. Wskazał, że wojsko zostało powiadomione o incydencie, a kilka minut później uszkodzona maszyna wykonała awaryjne lądowanie w okolicach miejscowości Gerjen. Nad miejscem zdarzenia czuwały poderwane wcześniej myśliwce.
„Myśliwce typu Gripen zlokalizowały uszkodzoną maszynę i pozostały nad miejscem zdarzenia do czasu przybycia śmigłowca ratunkowego oraz naziemnych służb mundurowych” — napisał minister.
Próba ucieczki 24-latka
Po awaryjnym lądowaniu mężczyzna próbował oddalić się z miejsca zdarzenia. Zauważył go kierowca przejeżdżającego auta i chciał udzielić mu pomocy. Wtedy 24-latek podjął próbę skradzenia pojazdu, jednak kierowca zdołał go powstrzymać. Sprawcę zatrzymała policja w trakcie próby ucieczki.
Zatrzymany tłumaczył, że upojenie alkoholowe było na tyle silne, iż nie pamięta momentu zabrania samolotu — podaje 24.hu. Najpierw trafił do szpitala, a następnie został przewieziony do aresztu. Wobec 24-latka wszczęto postępowanie w sprawie kradzieży i rozboju.
„To już się stało”. Za zamkniętymi drzwiami dyplomaci szepczą o USA „głęboko niepokojące” rzeczy