Karol Nawrocki podkreślił, że nie kwestionuje samej idei cyfryzacji, ale ma zastrzeżenia do bezpieczeństwa danych uczniów, kosztów oraz tempa wdrażania nowego systemu. – Nie podpiszę tej ustawy w obecnym kształcie. Nie mówię „nie” państwowemu eDziennikowi. Mówię – przygotujcie się dobrze, przygotujcie się lepiej – tłumaczył prezydent. Zwrócił uwagę na potrzebę konsultacji z nauczycielami i ekspertami, lepsze zabezpieczenie danych dzieci oraz rozsądne i przejrzyste koszty.
W centralnej bazie miałyby znaleźć się m.in. numery PESEL, zdjęcia, oceny, a także informacje o frekwencji oraz specjalnych potrzebach edukacyjnych. Obecnie szkoły korzystają z różnych komercyjnych systemów dzienników elektronicznych. Rodzic, którego dzieci chodzą do dwóch różnych placówek, musi czasem korzystać z dwóch zupełnie innych systemów logowania. Państwowy eDziennik miał to zmienić i, zgodnie z zapowiedziami Ministerstwa Cyfryzacji, zapewnić równy dostęp do szkolnych informacji, niezależnie od tego, do jakiej placówki uczęszcza dziecko.
Nowacka krytykuje weto prezydenta Nawrockiego
Do sprawy odniosła się w niedzielę na antenie TVP Info minister edukacji narodowej Barbara Nowacka. Jak oceniła, „zarzuty prezydenta sprawiają wrażenie zarzutów stricte lobbystycznych”, zaś „rodzice będą musieli zapłacić”.
– To okropnie niemądre weto, uderzające w kieszenie rodziców – stwierdziła Nowacka.
Szefowa MEN przekazała, że planuje poprosić służby, by sprawdziły, czy w tej sprawie nie doszło do lobbingu, ponieważ – jak stwierdziła – prezydent i jego współpracownicy, mając do wyboru rodziców i dwie firmy, wskazali „firmy, które mają z tego duże zyski, dla których to jest ważny rynek”.
Szefowa MEN: Prezydent uderzył w kieszenie rodziców
Karol Nawrocki zwrócił uwagę na koszt wdrażania nowego rozwiązania. Barbara Nowacka stwierdziła, że koszt miał wynieść 20 mln złotych rocznie. Minister edukacji narodowej oceniła, że Polskę stać na taki wydatek.
– Firmy zarabiają na rodzicach znacznie więcej niż ten koszt – powiedziała szefowa MEN.
Pod adresem głowy państwa padł poważny zarzut. – Niech pan prezydent złoży swoją ustawę, jeśli jest tak świetnie przygotowany. (…) Uderzył w kieszenie rodziców – zaznaczyła Nowacka.
Czytaj też:
„Nawet w rządzie były zastrzeżenia”. Szefernaker zdradza powody weta Nawrockiego Czytaj też:
„Absurdalny argument”. Zandberg krytykuje Nawrockiego po wecie