kto zdaniem socjologa dra Rolanda Zarzyckiego lepiej walczy o młodych wyborców: Rafał Trzaskowski czy Karol Nawrocki;

czym różnią się strategie Trzaskowskiego i Nawrockiego w przyciąganiu młodych ludzi;

dlaczego zdaniem gościa TOK FM Campus Polska Przyszłości nie „porywa” młodych ludzi tak, jak robi to Karol Nawrocki.

Miniony polityczny tydzień upłynął pod znakiem walki o młodych wyborców. W dniach 26-30 sierpnia w Olsztynie odbył się organizowany przez Rafała Trzaskowskiego (KO) Campus Polska Przyszłości, a 29-30 sierpnia w Juracie – Przyszłość.pl., czyli impreza prezydenta Karola Nawrockiego.

Oba wydarzenia obserwował dr Roland Zarzycki z Instytutu Myśli Politycznej im. Gabriela Narutowicza. Zapytany w „Pierwszym programie” o zwycięzcę tego pojedynku, wskazał na Karola Nawrockiego. – Widzieliśmy ostatni sondaż, w którym poparcie właśnie tej grupy wiekowej, zaufanie do prezydenta jest szczególnie wysokie – uzasadnił ekspert reprezentujący Uniwersytet Wrocławski. Z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski wynika, że 42 proc. osób w wieku 18-29 lat ocenia Karola Nawrockiego „raczej dobrze”. Jednocześnie żaden z reprezentantów tej grupy wiekowej nie ocenił jego prezydentury „zdecydowanie źle”.

Socjolog mówił o dwóch, zupełnie różnych „modelach podejścia” do młodych reprezentowanych przez Trzaskowskiego i Nawrockiego. – Campus Polska ma charakter bardziej merytoryczno-obywatelski. Zapraszani są eksperci, osoby, które w jakiś sposób zasłużyły się obywatelsko Polsce. Te osoby reprezentują wysoki kapitał kulturowy i tego wysokiego kapitału oczekuje się też od uczestników. Młodzież nieposiadająca takiego kapitału może czuć się w takim kontekście wykluczona. Z drugiej strony mamy Przyszłość.pl, gdzie bardziej mówimy o kapitale kulturowo-popularnym, ewentualnie narodowym. On jest bardziej ludzki, bardziej dla każdego. Właściwie każdy może się tam odnaleźć. Jest trochę sportu, trochę muzyki, trochę poważnych tematów i – co najważniejsze – jest słuchanie młodych – analizował rozmówca Wojciecha Muzala.

Campus Polska Przyszłości. „Brakuje świeżości”

Skoro o muzyce mowa, spotkanie w Juracie uświetnił Skolim – samozwańczy „król latino”, słynący z wulgarnych tekstów piosenek.

– Nie powinniśmy mieć złudzeń – odpowiedział dr Zarzycki, zapytany, czy Nawrocki poprzez zaangażowanie Skolima chciał „kupić” młody elektorat. – Polityka jest polityką, (…) a życie uczy nas, że w polityce liczą się interesy. (…) Z perspektywy technologii politycznej chodzi bardziej o przechwytywanie uwagi niż o samą treść. Myślę, że prezydent Nawrocki kieruje się zasadą „cel uświęca środki”, to znaczy, jeśli trzeba zaprosić Skolima, to zaprasza Skolima. (…) Widzimy tutaj pewien wzorzec, który prezydent Nawrocki wziął od swojego wielkiego mentora Donalda Trumpa, który elokwencji i manierom przeciwstawia siłę i charyzmę. To trafia do szerszego grona młodzieży bardziej niż dyskusja na poziomie poglądów – komentował ekspert z Instytutu Myśli Politycznej im. Gabriela Narutowicza.

Na Campus Polska Przyszłości pojawili się m.in. premier Donald Tusk, marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, ministra edukacji Barbara Nowacka oraz uwolniony niedawno więzień polityczny reżimu Łukaszenki Andrzej Poczobut.

Według gościa TOK FM większości z tego grona charyzmy brakuje. – Na pewno nie odmówiłbym charyzmy premierowi Tuskowi, bo on jest charyzmatycznym politykiem. Natomiast brakuje takiej świeżości na poziomie ludzkim. Są tam osoby, które mówią mądre rzeczy, ale być może nie ma tam osób, które porywają młodzież – ocenił w „Pierwszym programie” dr Roland Zarzycki.

Źródło: TOK FM