Rosja musi nie tylko zastąpić brakujące zachodnie towary, ale również zagospodarować rupie o wartości dziesiątek miliardów dolarów, które indyjskie rafinerie płacą za rosyjską ropę.

Apele Putina w większości nie przynoszą skutku. Choć w minionym roku finansowym (zakończonym w marcu 2026 r.) wartość dwustronnej wymiany handlowej wyniosła 59,9 mld dol., w praktyce jest to niemal ruch jednokierunkowy: niemal całość tej kwoty stanowi rosyjski eksport ropy do Indii (55,4 mld dol.) — zwraca uwagę Bloomberg. Import przewyższył eksport aż 12,3-krotnie.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideoIndyjskie dostawy do Rosji wzrosły zaledwie o 1–1,5 mld dol. rocznie w porównaniu do czasu sprzed wojny. W roku finansowym 2022 (który zakończył się miesiąc po rozpoczęciu przez Putina inwazji na Ukrainę) Indie sprzedały towary o wartości 3,3 mld dol. W kolejnym roku finansowym ta wartość spadła do 3,1 mld dol., mimo że Moskwa już w listopadzie 2022 r. wysłała do Delhi listę około 500 pilnie potrzebnych towarów, w tym części zamiennych do samochodów, samolotów, śmigłowców i pociągów. W kolejnych trzech latach eksport rósł, osiągając jednak tylko 4,3–4,9 mld dol. rocznie.Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google

W roku finansowym 2026 indyjski eksport spadł o 8,2 proc. do poziomu 4,5 mld dol. — wynika z danych Ministerstwa Handlu i Przemysłu tego kraju.

Prób było kilka

W kwietniu 2023 r. delegacja urzędników na czele z ministrem przemysłu i handlu Denisem Manturowem przyjechała do Delhi i zabiegała o dostawy leków, sprzętu drogowego, części zamiennych do niego, produktów chemicznych, artykułów spożywczych, oferując w zamian ulgi podatkowe.

Niemiecki historyk: Putin zapoczątkował rewolucję, która go pożre. „To doprowadzi do zmiany systemu”

Przeczytaj tekst w Onecie!

Władimir Putin, Moskwa, 19 sierpnia 2026 r.W grudniu 2025 r., po prośbie Putina o „podjęcie określonych kroków”, urzędnicy ponownie, tym razem z nim, odwiedzili Delhi. Próbowali tam wynegocjować wielokrotne zwiększenie dostaw towarów — mówił wiceszef administracji prezydenta, Maksim Oreszkin — w tym tych samych komponentów dla przemysłu i leków, a także sprzętu telekomunikacyjnego. Minister rozwoju gospodarczego Maksim Reszetnikow zapewniał, że indyjskie produkty czekają na rosyjskich platformach sprzedażowych, gdzie uzyskają „bezpośredni dostęp do milionów konsumentów”.Mało prawdopodobne, jest by ten dostęp zachęcił indyjskich producentów teraz, gdy największe magazyny czołowej platformy Wildberries zostały uszkodzone lub całkowicie spłonęły w wyniku ataków ukraińskich dronów, a magazyny Ozonu są celem nowych bombardowań.Problem z indyjskimi środkami

Rosja próbuje zwiększyć import indyjskich towarów również po to, by łatwiej wykorzystać setki miliardów rupii rocznie, które Indie płacą za rosyjską ropę. W Indiach obowiązują ograniczenia w wywozie kapitału, więc kiedy kraj zaczął masowo sprowadzać tańszą rosyjską ropę, zapłacone za nią rupie „leżały” na kontach w lokalnych bankach. Zwiększenie indyjskiego eksportu do Rosji miało umożliwić rozliczanie się tymi środkami.

Okazja na niewielkie zmniejszenie indyjskiego deficytu handlowego, przekraczającego 50 mld dol. rocznie, pojawiła się teraz, gdy Rosja zaczęła pilnie kupować od Indii benzynę, by poradzić sobie z kryzysem paliwowym. Warto jednak zauważyć inny paradoks: ropę z Rosji otrzymuje niemal wyłącznie powiązana z Rosnieftem i objęta sankcjami UE spółka rafineryjna Nayara Energy. To właśnie ona odsyła teraz benzynę z powrotem do Rosji. Czyli przez wojnę, której nie chce zakończyć, jeden z największych producentów ropy naftowej na świecie, dysponujący rozwiniętym sektorem przetwórczym, faktycznie wysyła surowiec do Indii, by tam otrzymać benzynę, a następnie sprzedawać ją na własnym rynku.