O przechwyceniu rosyjskiego samolotu Ił-20 minister obrony narodowej poinformował w poniedziałek we wpisie na platformie X.

„Rosja po raz kolejny testowała nasze systemy odstraszania i obrony powietrznej. Przed południem, 30 km na północ od Łeby nasze myśliwce przechwyciły rosyjski samolot rozpoznawczy IŁ-20. Nie doszło do naruszenia naszej przestrzeni nad Bałtykiem” — zaznaczył Kosiniak-Kamysz.

Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w GoogleRegularne akcje Rosjan

Tego typu akcje zdarzały się w ostatnich miesiącach kilkukrotnie — jesienią ub.r. Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych informowało o trzech takich incydentach na przestrzeni tygodnia. Podobnie jest w tym roku. Rosyjskie samoloty zwiadowcze regularnie latają nad Bałtykiem z wyłączonymi transponderami i bez złożonych planów lotu, co uniemożliwia ich zdalną identyfikację i utrudnia pracę organom kontroli ruchu lotniczego.

Witold Jurasz: Rosja może dopuścić się zbrojnej prowokacji wobec PolskiWładimir Putin

W takiej sytuacji przechwycenie obcego samolotu nad wodami międzynarodowymi polega przede wszystkim na jego identyfikacji przez pilotów myśliwców, za pomocą systemów optoelektronicznych i kontaktu wzrokowego, ewentualnie nawiązaniu z nim łączności i eskortowaniu poza obszar odpowiedzialności polskiego lotnictwa.

Kontroli aktywności rosyjskiego lotnictwa w regionie służy m.in. misja NATO Baltic Air Policing, w ramach której samoloty polskie i sojusznicze patrolują przestrzeń nad państwami bałtyckimi i samym Bałtykiem.

Opracowanie:Radosław Opas

Data utworzenia:31 sierpnia 2026, 14:58