fot. Paulo Ladeira/Bola na Rede

fot. Paulo Ladeira/Bola na Rede

Motor Lublin może sprawić sporą niespodziankę przed zamknięciem letniego okna transferowego. Z klubem z Lublina łączony jest Rony Lopes, 30-letni ofensywny zawodnik mający w CV Manchester City, AS Monaco, Lille czy Sevillę. Portugalczyk występował również w seniorskiej reprezentacji swojego kraju. Na razie nie ma jednak oficjalnego potwierdzenia transferu.
Z Manchesteru City do Monaco

Marcos Paulo Mesquita Lopes, znany jako Rony Lopes, urodził się 28 grudnia 1995 roku w Brazylii, ale na arenie międzynarodowej reprezentował Portugalię. Pierwsze piłkarskie kroki stawiał m.in. w akademii Benfiki Lizbona, skąd jako nastolatek przeniósł się do Manchesteru City.

W pierwszym zespole angielskiego giganta nie zdołał wywalczyć sobie stałego miejsca. Dużo ważniejszym etapem jego kariery okazała się Francja. Najpierw trafił na wypożyczenie do Lille, a następnie został zawodnikiem AS Monaco. Klub z Księstwa zapłacił za niego około 12 mln euro.

Najlepszy okres Portugalczyka przypadł na sezon 2017/2018. W rozgrywkach Ligue 1 zdobył wówczas 15 bramek i zanotował siedem asyst, stając się jednym z ważniejszych ofensywnych zawodników Monaco. Miał też okazję występować w Lidze Mistrzów.


Sevilla zapłaciła za niego wielkie pieniądze

Dobre występy we Francji sprawiły, że w 2019 roku po Rony’ego Lopesa sięgnęła Sevilla. Hiszpański klub wyłożył za niego około 25 mln euro. Pobyt w Andaluzji nie ułożył się jednak tak, jak oczekiwano. Portugalczyk nie zdołał na stałe przebić się do podstawowego składu i rozpoczął serię wypożyczeń.

W kolejnych latach reprezentował m.in. OGC Nice, Olympiakos Pireus i Troyes. Szczególnie udany był jego pobyt w tym ostatnim klubie, gdzie ponownie pokazał, że potrafi być skuteczny na poziomie Ligue 1.

Później jego kariera przeniosła się przede wszystkim do Portugalii i Turcji. Grał w Bradze, Alanyasporze i Farense, a poprzedni sezon spędził w CD Tondela.


Cztery gole i dwie asysty w Portugalii

W barwach Tondeli Lopes rozegrał w sezonie 2025/2026 16 spotkań ligowych, zdobył cztery bramki i zaliczył dwie asysty. Na murawie spędził nieco ponad tysiąc minut.

Co ciekawe, w końcówce rozgrywek pracował pod wodzą dobrze znanego w Lublinie Gonçalo Feio. Były trener Motoru przejął Tondelę w trakcie sezonu i znalazł dla Lopesa miejsce w ofensywnym ustawieniu zespołu. Portugalczyk odpowiedział dobrą końcówką, bo w trzy ze swoich czterech bramek  w lidze zdobył w ostatnich tygodniach rozgrywek.

Tondeli nie udało się jednak utrzymać w portugalskiej ekstraklasie. Po spadku Lopes rozstał się z klubem i obecnie pozostaje wolnym zawodnikiem, co sprawia, że Motor nie musiałby płacić za jego transfer.


Ma na koncie występy w reprezentacji Portugalii

CV Lopesa robi wrażenie również ze względu na reprezentacyjną przeszłość. Ofensywny pomocnik regularnie występował w młodzieżowych reprezentacjach Portugalii, od kategorii U-16 aż po U-21.

Doczekał się także debiutu w pierwszej reprezentacji. W seniorskiej kadrze Portugalii wystąpił dwukrotnie – w spotkaniach towarzyskich ze Stanami Zjednoczonymi i Chorwacją.


Motor nadal szuka wzmocnień

Informacja o zainteresowaniu Lopesem pojawia się w momencie, gdy Motor wciąż pracuje nad uzupełnieniem kadry. Trener Mariusz Misiura po spotkaniu z Piastem Gliwice przyznawał, że klub prowadzi rozmowy z potencjalnymi nowymi zawodnikami i potrzebuje kolejnych wzmocnień. Szkoleniowiec zdradził nawet, że w dniu meczu osobiście rozmawiał z jednym z piłkarzy, który może dołączyć do zespołu.

Nie wiadomo, czy chodziło właśnie o Rony’ego Lopesa. Sam fakt zainteresowania zawodnikiem z takim doświadczeniem pokazuje jednak, że w Lublinie mogą jeszcze wydarzyć się ciekawe rzeczy.

Motor dokonał tego lata dużych zmian w kadrze. Do zespołu dołączyli już m.in. Bartosz Bereszyński, Mateusz Łęgowski, Makan Aiko, Yacine Bourhane oraz Tin Plavotić. Władze klubu od dłuższego czasu sygnalizują jednak, że na tym transferowa ofensywa nie musi się zakończyć.


Hit transferowy na Lubelskiej Arenie?

Rony Lopes nie jest już piłkarzem znajdującym się na takim etapie kariery jak wtedy, gdy Sevilla płaciła za niego dziesiątki milionów euro. Nadal ma jednak dopiero 30 lat, ogromne doświadczenie z silnych europejskich lig oraz umiejętność gry na kilku pozycjach ofensywnych.

Może występować na skrzydle, jako ofensywny pomocnik, a także bliżej napastnika. Jest lewonożny i przez większość kariery największe zagrożenie stwarzał dzięki technice, dryblingowi oraz zejściom z prawej strony do środka.

Gdyby Motorowi rzeczywiście udało się doprowadzić tę operację do końca, byłby to jeden z najbardziej medialnych transferów w najnowszej historii lubelskiego klubu. Na razie Rony Lopes pozostaje jednak kandydatem do wzmocnienia drużyny, a nie jej nowym zawodnikiem. Według informacji „Dziennika Wschodniego” rozmowy i zainteresowanie Portugalczykiem są realne, ale na oficjalny komunikat trzeba jeszcze poczekać.