Do pobicia nastolatka doszło pod koniec czerwca na Stawach Stefańskiego w Łodzi. To popularne miejsce wypoczynku na południu miasta. Oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Łodzi podkom. Kamila Sowińska powiedziała, że podejrzani o ten atak dwaj Polacy zostali zidentyfikowani i zatrzymani.Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

— Obaj usłyszeli zarzuty dokonania przestępstwa pobicia na tle narodowościowym. Grozi im do pięciu lat więzienia — powiedziała Sowińska.

Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google

Do pobicia doszło podczas wypoczynku nad wodą, kiedy doszło do zaczepki słownej między dwiema grupami młodych ludzi przebywającymi nad wodą. Chłopiec został zaatakowany, kiedy wychodząc z kąpieliska, szedł w stronę swoich rzeczy pozostawionych przy drzewie. Wtedy napadli go dwaj mężczyźni. Wyzywali go i pobili, a potem uciekli.

Wybitny historyk uderza w IPN i Nawrockiego. „Instytucja usprawiedliwiła zbrodnię komunistyczną”

PRZECZYTAJ CAŁY TEKST

Prof. Grzegorz Motyka

Świadkowie zdarzenia zaalarmowali służby. Policjanci z VII komisariatu po dwóch miesiącach zidentyfikowali i zatrzymali obu podejrzanych.

— Obaj podejrzani usłyszeli zarzut pobicia na tle narodowościowym. Zdarzenie to potraktowane zostało jako występek chuligański. Za popełnione przestępstwo grozi im kara do pięciu lat pozbawienia wolności. 17-latek przyznał się do udziału w zdarzeniu, jednak zaznaczył, że jego przebieg przedstawi dopiero przed prokuratorem prowadzącym sprawę. Starszy z podejrzanych musi się liczyć z surowszą karą, bo 24-latek działał w warunkach recydywy — powiedziała Sowińska.

Opracowanie:Przemysław Mosur-Darowski

Data utworzenia:31 sierpnia 2026, 19:03