W piątek lider Rozwoju Plus Mateusz Morawiecki zaapelował o powołanie komisji śledczej, która miałaby wyjaśnić okoliczności afery Zondacrypto. W poniedziałek przedstawił projekt uchwały w tej sprawie, podkreślając, że sprawa powinna zostać dogłębnie zbadana. Morawiecki wyraził nadzieję, że Prawo i Sprawiedliwość poprze jego inicjatywę.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

— Rzadko się zgadzam z obecnym premierem, ale tutaj uważam, że ta sprawa powinna być wyjaśniona do bólu. Rozwój Plus wnosi o powołanie komisji śledczej, która wyjaśni tę sprawę od 2019 r. Ja się niczego nie obawiam. Mam nadzieję, że PiS również podpisze się pod tą uchwałą — powiedział w rozmowie z RMF FM.

Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w GooglePrzemysław Czarnek komentuje

O propozycję Morawieckiego pytany był w poniedziałek podczas konferencji prasowej Przemysław Czarnek. Zdaniem kandydata PiS na premiera przy obecnym układzie sił w Sejmie powołanie komisji śledczej nie przyniesie oczekiwanych rezultatów.

O co dokładnie chodzi w aferze Zondacrypto [WYJAŚNIAMY]Przemysław Kral

— Pytanie, czy komisja śledcza w tych warunkach i przy tej większości sejmowej ma jakikolwiek sens? Sam byłem w komisji śledczej, w której pan Joński specjalizował się w przyciskaniu guzika po to, żeby nie dopuścić do głosu nikogo, kto chciałby zadać trudne pytanie. Nie wydaje mi się, żeby komisja śledcza w tych warunkach, przy tej większości sejmowej, miała jakikolwiek sens i mogłaby w ogóle cokolwiek wyjaśnić z afery, która obciąża większość dzisiejszą sejmową i rząd przez nią stworzony — mówił w Sejmie Czarnek.

Poseł Prawa i Sprawiedliwości stwierdził, że „trzeba szukać takich rozwiązań, które będą skuteczne”.