
fot. Motor Lublin
Już jutro Motor Lublin rozpocznie swoją przygodę w tegorocznej edycji STS Pucharu Polski. W ramach 1. rundy Żółto-Biało-Niebiescy podejmą na Motor Lublin Arenie Legię Warszawa. Dla gospodarzy będzie to okazja nie tylko do sprawienia pucharowej niespodzianki, ale również do przełamania się po ostatnich niepowodzeniach w lidze.
Legia bez porażki, Motor szuka przełamania
Legia Warszawa przystąpi do wtorkowego spotkania jako lider PKO Bank Polski Ekstraklasy. Podopieczni Marka Papszuna zdobyli dotychczas 12 punktów i nie zaznali jeszcze smaku porażki.
Dwa ostatnie ligowe spotkania Wojskowych zakończyły się jednak remisami. W miniony weekend warszawianie podzielili się punktami ze Śląskiem Wrocław, remisując 1-1. Taki sam wynik padł tydzień wcześniej w ich wyjazdowym starciu z Piastem Gliwice.
Motor rozpoczął sezon znacznie mniej efektownie. W pierwszych sześciu kolejkach lublinianie zgromadzili pięć punktów. Na ten dorobek złożyły się zwycięstwo z GKS-em Katowice 1-0 oraz remisy z Widzewem Łódź i Koroną Kielce – oba po 1-1.
Miniony weekend nie ułożył się jednak po myśli Motorowców. Zespół z Lublina przegrał z Piastem Gliwice 0-2. Pucharowy pojedynek z Legią będzie więc pierwszą okazją do rozpoczęcia pozytywnej serii i poprawienia nastrojów w drużynie.
Pucharowa historia przemawia za Legią
Motor Lublin i Legia Warszawa trzykrotnie mierzyły się ze sobą w rozgrywkach pucharowych. Po raz ostatni oba zespoły spotkały się w 2021 roku w 1/8 finału Pucharu Polski.
Mecz rozegrany w Lublinie zakończył się wówczas zwycięstwem gości 2-1. Bramkę dla Motoru zdobył Michał Fidziukiewicz, natomiast dla Legii trafiali Luquinhas oraz Szymon Włodarczyk.
Dwa wcześniejsze pucharowe pojedynki obu drużyn odbyły się jeszcze w latach 80. Teraz do historii tej rywalizacji dopisany zostanie kolejny rozdział.
Mariusz Misiura: Spodziewam się zamkniętego spotkania
Trener Motoru Lublin Mariusz Misiura spodziewa się wymagającego i bardzo taktycznego pojedynku. Zwraca uwagę przede wszystkim na sposób organizacji drużyn prowadzonych przez Marka Papszuna.
– Zawsze drużyny trenera Marka Papszuna są bardzo solidne, bardzo dobrze zorganizowane i punktują. Bazują na dobrej organizacji w obronie. Do Lublina przyjedzie więc drużyna, która będzie bardzo dobrze przygotowana i będzie chciała zamknąć mecz. Spodziewam się zamkniętego spotkania, meczu zespołów dobrze przygotowanych na siebie. Myślę, że na jedną bądź drugą stronę przeważą indywidualności – powiedział szkoleniowiec Motoru podczas konferencji prasowej po ostatnim meczu ligowym.
Mariusz Misiura podkreślił jednocześnie, że nie obawia się konfrontacji z aktualnym liderem Ekstraklasy.
– Nie mam z tym problemu, że gramy z Legią. Ta liga jest naprawdę wyrównana, co pokazuje tabela. Jestem pozytywnie nastawiony do tej rywalizacji – dodał trener Żółto-Biało-Niebieskich.
Piotr Lasyk poprowadzi spotkanie
Sędzią głównym wtorkowego meczu Motoru Lublin z Legią Warszawa będzie Piotr Lasyk. Arbiter z Bytomia prowadził w poprzednim sezonie ligowe spotkanie obu drużyn, które zakończyło się remisem 1-1.
Na liniach pomagać mu będą Sławomir Kowalewski i Damian Rokosz. Funkcję arbitra technicznego pełnić będzie Mateusz Złotnicki.
Za system VAR odpowiedzialni będą natomiast Kornel Paszkiewicz oraz Marcin Boniek.
Czas na pucharowe emocje w Lublinie
Wtorkowy wieczór zapowiada się jako jedno z najciekawszych wydarzeń 1. rundy STS Pucharu Polski. Motor stanie przed trudnym zadaniem, ale pucharowe rozgrywki wielokrotnie pokazywały, że różnice ligowe i miejsce w tabeli tracą znaczenie, gdy o awansie decyduje jedno spotkanie.
Dla lublinian zwycięstwo nad Legią byłoby nie tylko przepustką do kolejnej rundy, ale również niezwykle cennym impulsem po trudniejszym początku ligowego sezonu. Warszawianie przyjadą natomiast do Lublina z jasnym celem, aby potwierdzić wysoką formę i zrobić pierwszy krok w kierunku walki o krajowe trofeum. Początek jutrzejszego spotkania przy ulicy Stadionowej 1 zaplanowano na godz. 20:30.