
Fot: Policja Podlaska
Policjanci z sokólskiej drogówki zatrzymali do kontroli motocyklistę, który znacznie przekroczył dozwoloną prędkość. 40-letni mieszkaniec Białegostoku jechał Yamahą 150 km/h w miejscu, gdzie obowiązywało ograniczenie do 60 km/h.
Policjanci kontrolowali prędkość kierowców w Dąbrowie Białostockiej. W pewnym momencie ich urządzenie pomiarowe wskazało, że nadjeżdżający motocyklista porusza się z prędkością 150 km/h.
40-latek przekroczył więc dopuszczalną prędkość aż o 90 km/h. Funkcjonariusze zatrzymali go do kontroli.
Mężczyzna powiedział policjantom, że chciał po prostu przejechać się motocyklem. Ta przejażdżka zakończyła się jednak wysokim mandatem.
Motocyklista został ukarany mandatem w wysokości 2500 zł oraz 15 punktami karnymi. Policjanci zatrzymali mu również prawo jazdy na trzy miesiące.
To kolejny kierowca, który stracił uprawnienia za przekroczenie dozwolonej prędkości poza obszarem zabudowanym.
![]()
Katarzyna Kozioł
24@bialystokonline.pl
Przeczytaj także
![]()
Popularne dzisiaj