Mój telefon dostał nową aktualizację z solidnym pakietem zmian, mimo że jego producent wycofał się z Europy. OnePlus 13, bo to właśnie o nim mowa, moim zdaniem trzyma kapitalną formę w 2026 roku. Sprawdziłem, czy da się go dziś kupić za dobre pieniądze.
- OnePlus 13 dostał nową aktualizację.
- Mój prywatny telefon dostał kilka ciekawych nowości.
- W 2026 roku ex-flagowy OnePlus w polskich sklepach. Sprawdziłem, czy da się go kupić.
OnePlus co prawda wycofał się z Europy, ale absolutnie nie ma zamiaru zostawić na lodzie wszystkich użytkowników swoich smartfonów. Ja jestem jednym z nich i wiele wskazuje na to, że mój OnePlus 13 nie doczeka się następcy zbyt szybko.
Jednym z kilku powodów tego stanu rzeczy jest to, że OnePlus 13 ciągle dostaje aktualizacje. Wiem, wiem, niby to rzecz oczywista, ale przypominam, że tej marki już oficjalnie w Polsce nie ma. Mogłaby więc porzucić wszystkie swoje sprzedane urządzenia i kto by coś jej zrobił?
Mniejsza o to, przejdźmy do konkretów. Mój OnePlus 13 dostał nową aktualizację, podpisaną ciągiem znaków CPH2653_16.0.10.501(EX01). Jej rozmiar nie przekraczał 1 GB. Sam telefon jej nie widział, ale z pomocą przyszła mi aplikacja OS Updater.
OnePlus 13 z nową aktualizacją. Pełna lista zmian
Poniżej przedstawiam pełną listę zmian, które wprowadziła wspomniana aktualizacja. Nie jest ona krótka, czego można byłoby się spodziewać w przypadku telefonu z takim stażem, zwłaszcza gdy nie jest to także nowa wersja Androida/nakładki.
- Ekran główny i powiadomienia
1. Szybkie czyszczenie plakietek: zamiast przeklikiwać powiadomienia jedno po drugim, wystarczy zrobić gest uszczypnięcia na ekranie głównym. Wszystkie kropki i liczniki przy ikonach znikną od razu.
2. Rysowanie po zdjęciach w Notatkach: systemowa aplikacja pozwala wreszcie dodawać odręczne adnotacje bezpośrednio na wklejonych grafikach. To spore ułatwienie przy szybkiej edycji zrzutów ekranu.
3. Kolaż AI Remix: nowe narzędzie wycina obiekty z nagrań wideo i zamienia je w animowane naklejki z opcją dodania świecącego konturu. Gotowy element można nakładać na inne zdjęcia lub filmy.
Poprawka obracania interfejsu: usunięto irytujący błąd, przez który ikony i menu aparatu potrafiły zablokować się w pionie podczas kadrowania w poziomie.
- Prywatność i bezpieczeństwo
4. Ochrona przed podejrzanymi aplikacjami: system dostał bardziej agresywny filtr antywirusowy. Jeśli zainstalowany program zażąda dziwnych lub nieuzasadnionych uprawnień (np. do Ułatwień dostępu), telefon od razu go zablokuje i wyświetli alert. Funkcję znajdziesz w: Menedżer telefonu > Wirusy i zagrożenia > Blokowanie podejrzanych aktywności.
5. Pływające okna dla ukrytych aplikacji: ukryty program uruchomisz teraz w małym okienku bez wchodzenia w ustawienia – wystarczy pociągnąć palcem od dołu ekranu w prawy górny róg.
6. Łatki bezpieczeństwa: aktualizacja przynosi ze sobą sierpniowy pakiet poprawek od Google (2026).
Nowa aktualizacja dla OnePlus 13 w sierpniu 2026 roku
Czy da się kupić ex-flagowca OnePlus w 2026 roku?
Odpowiedź jest krótka i bolesna: kupienie OnePlus 13 w dobrej cenie w 2026 roku graniczy z cudem. Ceneo widzi niewiele ofert ze sklepów z cenami, które mogę opisać tylko klasycznym xD. Liczbę aukcji na Allegro da się policzyć na palcach jednej dłoni.
OnePlus 13 w RTV EURO AGD w 2026 roku
Teoretycznie OnePlus 13 16/512 GB w kolorze niebieskim widnieje na stronie RTV EURO AGD z ceną 2999 złotych, ale nie da się go kupić od ręki. Smartfon jest pozornie dostępny w wybranych salonach stacjonarnych, a i tu niestety może już pochodzić z ekspozycji.
Szkoda. Jako osoba, która na co dzień korzysta z OnePlus 13, wiem jedno: ten ex-flagowiec trzyma kapitalną formę w 2026 roku. Za dobre pieniądze znów wybrałbym jego, a nie aktualnego króla sprzedaży telefonów z Androidem na świecie, który wcale nie jest najlepszym telefonem:
Samsung Galaxy S26 Ultra to najlepiej sprzedający się telefon z Androidem. Ale czy najlepszy?
Źródło: własne

