Artykuł jest aktualizowany.

Według informacji gazety „Märkische Allgemeine Zeitung” (MAZ), celem ataku była stacja transformatorowa w gminie Turnow-Preilack, położonej niedaleko elektrowni węglowej Jänschwalde w powiecie Spree-Neisse (Brandenburgia).

Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w GoogleZnaleziono „niekonwencjonalne urządzenie wybuchowo-podpalające”

Według dziennika, który rozmawiał ze źródłami w kręgach bezpieczeństwa, policja miała znaleźć na miejscu kilka wyrzutni rakiet z ładunkami wybuchowymi i je zneutralizować. Ponadto dziennik dysponuje zdjęciem, które ma przedstawiać takie urządzenie o niejasnej, prawdopodobnie domowej konstrukcji.

Rzeczniczka lokalnych służb przekazała agencji Reutera, że w pobliżu elektrowni Jänschwalde znalezione zostało „niekonwencjonalne urządzenie wybuchowo-podpalające”, które jednak nie eksplodowało. — Nie mówimy tu o rakietach — zaznaczyła.

Policja traktuje incydent „bardzo poważnie”. Funkcjonariusze ustalają, czy zostały wyrządzone jakieś szkody. Śledztwo przejęło w międzyczasie niemieckie Krajowe Biuro Kryminalne (LKA).

Próba ataku na jedną z najważniejszych elektrowni w Niemczech. Nie odnotowano ofiar

Jak podała policja, nie odnotowano żadnych skutków dla ludności. Nie doszło również do przerwy w dostawie prądu. Rzecznik niemieckiego operatora elektrowni LEAG oświadczył, jak podaje gazeta „MAZ”, że nikt nie odniósł obrażeń. Trwają dalsze badania.

Elektrownia węglowa w Jänschwalde jest największym tego typu obiektem w tym kraju związkowym. Przedsiębiorstwo podaje, że jej obecna moc zainstalowana wynosi 1500 megawatów.

We wtorek w południe właściwy operator sieci przesyłowej 50Hertz potwierdził w komunikacie: „Nieznani dotąd sprawcy dopuścili się dziś rano, 1 września 2026 r., domniemanego uszkodzenia kilku linii w sieci przesyłowej 50Hertz”. Doszło do krótkotrwałej przerwy w zasilaniu. Operator prosi o zgłaszanie policji podejrzanych osób i zdarzeń.