– Napaść hitlerowskich Niemiec na Polskę 1 września 1939 roku rozpoczęła najstraszniejszy konflikt zbrojny w historii ludzkości. Wojna przyniosła milionom ludzi cierpienie, śmierć i ogromne zniszczenia – przypomniał minister Michał Syska, zastępca szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych.

Podkreślił, że polscy żołnierze walczyli na wszystkich frontach II wojny światowej – na lądzie, morzu i w powietrzu. – Coraz mniej jest wśród nas świadków i uczestników tamtych wydarzeń, którzy własnym życiem dawali kolejnym pokoleniom świadectwo. Coraz mniej jest tych, którzy niosą sztafetę pamięci – zaznaczył.

Pomóż w rozwoju naszego portalu







Wspieram

O znaczeniu badań nad stratami wojennymi mówił dr hab. Kamil Dworaczek, dyrektor wrocławskiego oddziału IPN. – To jeden z najważniejszych projektów Instytutu Pamięci Narodowej ostatnich lat – baza straty.pl, w której gromadzone są dane dotyczące osób represjonowanych pod okupacją niemiecką. W tej chwili baza ma prawie 6 milionów rekordów. Nie byłoby to możliwe bez wsparcia instytucji, a także samych osób represjonowanych i ich rodzin – podkreślił.

Wiceprezydent Wrocławia Mateusz Żak zwrócił uwagę, że pamięć o wybuchu wojny powinna być nie tylko spojrzeniem w przeszłość, ale także lekcją dla współczesnych. – To pokazuje, jak ważne jest, abyśmy my, w czasach pokoju, jako Polki i Polacy wykorzystywali każdy dzień, by nasza ojczyzna była coraz silniejsza – mówił wiceprezydent, przestrzegając przed współczesnymi zagrożeniami: skrajnymi ideologiami, nacjonalizmem i dezinformacją. – Chcemy, aby historia się nie powtarzała. Musimy wyciągać z niej wnioski i budować silne państwo oraz wspólnotę – podkreślił.

Do znaczenia miejsca uroczystości nawiązała Natalia Gołąb, członkini Zarządu Województwa Dolnośląskiego. – Stoimy dziś na wzgórzu usypanym z gruzów tego miasta. Spoczywa tu ponad 600 osób: żołnierze września, II Armii Wojska Polskiego, żołnierze podziemia, robotnicy przymusowi i więźniowie obozów. Niecałe 200 z nich udało się zidentyfikować. Reszta spoczywa tu bezimiennie – mówiła.

W imieniu Republiki Federalnej Niemiec wystąpił Martin Kramer, konsul Niemiec we Wrocławiu, który podkreślił znaczenie pojednania i pamięci. – Wyrażam smutek, że moi rodacy w 1939 roku atakiem na Polskę rozpętali II wojnę światową. Wojnę, która przyniosła niewyobrażalne cierpienie i zniszczenie. Oddaję na tym cmentarzu hołd poległym żołnierzom i wszystkim ofiarom. Pochylam czoło z żalem i wstydem przed tymi, którzy zostali skrzywdzeni przez moich rodaków. Dziękuję wszystkim Polakom za gotowość do przebaczenia, a nawet przyjaźni – mówił.

Podczas uroczystości wręczono odznaczenia osobom szczególnie zasłużonym w pielęgnowaniu pamięci historycznej. Medal Pro Bono Poloniae otrzymała Leokadia Wieczorek, działaczka społeczna i świadek historii, za pomoc osobom represjonowanym przez III Rzeszę. Uhonorowano także płk. Eugeniusza Praczuka, weterana 2. Armii Wojska Polskiego, uczestnika forsowania Nysy Łużyckiej, który otrzymał medal „Obrońcy Ojczyzny 1939–1945”.