We wtorek 1 września na Westerplatte miały miejsce obchody 87. rocznicy wybuchu II wojny światowej. W uroczystościach przed Pomnikiem Obrońców Wybrzeża wziął udział Karol Nawrocki. – Dziś, kiedy wspólnie z naszymi zachodnimi sąsiadami jesteśmy w Unii Europejskiej i w sojuszu Północnoatlantyckim, potrzebujemy odwagi cywilnej, odpowiedzialności, zdecydowania polskich i niemieckich polityków – powiedział prezydent.


– I powiem więcej – potrzebujemy też odwagi cywilnej i służenia Rzeczpospolitej Polskiej ze strony niemieckich stronnictw w Polsce. Potrzebujemy też zrozumienia tej sytuacji przez wszystkich historyków i polityków wychowanych przez niemieckie fundacje. Odpowiedzialność jest zbyt wielka. My wszyscy musimy być, drodzy państwo, razem i rozumieć pełnię historii II wojny światowej i drogi do 1 września 1939 roku – mówił Nawrocki.

Radosław Sikorski ocenił słowa Karola Nawrockiego z Westerplatte. „Bezczelne to i głupie”


Do wypowiedzi prezydenta odniósł się w mediach społecznościowych Radosław Sikorski. „Przemawiając na Westerplatte w rocznicę wybuchu wojny Karol Nawrocki mógłby sobie odpuścić wredne insynuacje o rzekomej partii niemieckiej w Polsce, tym bardziej, gdy w następnym zdaniu apeluje o jedność. Apeluje do patriotów czy do zdrajców? Bezczelne to i głupie” – napisał minister spraw zagranicznych.


Swoją opinię wyraził też Patryk Michalski, który porównał wystąpienie Nawrockiego do tych Andrzeja Dudy. „Ciągle fragmenty kampanijne. Wstawki o tym, ‘żebyśmy nie musieli brać zachodnich kredytów’. Nie na Westerplatte, ale przy okazji innych wystąpień prezydent o rosyjskich stronnictwach nie mówi. No chyba że w kontekście przeszłości, PZPR i celując we Włodzimierza Czarzastego. Rosyjskich ciągot Brauna prezydent publicznie nie zauważa” – skomentował dziennikarz TVN24.


Czytaj też:
Będą kolejne ułaskawienia? Zaskakujące, kto zwrócił się do prezydenta Nawrockiego Czytaj też:
Pojawią się „taśmy” Karola Nawrockiego? Ostry komentarz rzecznika prezydenta