Kto potwierdził, że Rosja odpowiada za incydent na lotnisku w Lipsku.
Co napisał Donald Tusk o rosyjskiej prowokacji.
Którzy europejscy politycy zapowiedzieli wsparcie dla Niemiec.
Rosyjski sabotaż na niemieckim lotnisku
Minister spraw wewnętrznych
Niemiec Alexander Dobrindt przekazał, że
Rosja odpowiada za sierpniowy incydent dronowy z materiałem wybuchowym na lotnisku w Lipsku. Rząd w Berlinie, odpowiadając na ten czyn zapowiedział zamknięcie konsulatu Rosji w Bonn i ośrodka kulturalnego Rosyjski Dom w Berlinie. Do sprawy odniósł się także polski premier
Donald Tusk. „Polska, kraje bałtyckie, Rumunia, a teraz także Niemcy. Rosja eskaluje napięcie w całym regionie. Nie damy się zastraszyć, a naszą odpowiedzią będzie dalsze wsparcie dla Ukrainy oraz pełna koordynacja działań państw NATO wobec agresora. Rosja nie wygra tej wojny” – napisał na X Tusk.
Z kolei sekretarz generalny NATO Mark Rutte zapowiedział, że Pakt będzie wzmacniał nadal swoją zdolność do odstraszania i obrony państw sojuszniczych przed każdym zagrożeniem, także ostatnimi działaniami w Lipsku. „Próby Rosji, by nas zastraszyć, podważyć naszą jedność i naszą gotowość do wspierania Ukrainy, są daremne i zakończą się niepowodzeniem. Nasze wsparcie dla Ukrainy jest niezachwiane, podobnie jak nasze niezłomne zobowiązanie do zbiorowej obrony NATO” – przekazał sekretarz generalny Sojuszu.
W mediach społecznościowych swoje zdanie wyraził także polski wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski. „Dobrze, że Niemcy biorą przykład z Polski i w odpowiedzi na terror państwowy zamykają rosyjski konsulat w Bonn. W obliczu wojny hybrydowej pełna solidarność z naszymi niemieckimi sojusznikami” – napisał Sikorski. Ursula von der Leyen poinformowała, że Unia Europejska solidaryzuje się w pełni z Niemcami w sytuacji ataku hybrydowego Rosji na lipskie lotnisko.
Do incydentu doszło w nocy z 4 na 5 sierpnia, gdy samolot transportowy zderzył się z niezidentyfikowanym obiektem w pobliżu lotniska w Lipsku. Samolot został przekierowany do Hanoweru. Stwierdzono tam w maszynie niewielkie uszkodzenia. Chwilę wcześniej lipski port wstrzymał działalność w związku z odnalezieniem na płycie, przy ukraińskim Antonowie drona z detonatorem i materiałami wybuchowymi. Niemieccy śledczy ustalili, że bezzałogowiec znaleziony na lotnisku celowo uderzył w skrzydło samolotu transportowego. Do wybuchu nie doszło przez uszkodzony zapalnik.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET