Często mówi się, że Puchar Polski rządzi się swoimi prawami. W poprzednich latach nie brakowało sensacji i taką mieliśmy też we wtorek (1 września). Siarka Tarnobrzeg pokonała na własnym stadionie Zagłębie Lubin 3:2. Już w 6. minucie gospodarze prowadzili 1:0, bo bramkę samobójczą zapisał na swoim koncie Maciej Urbański.
Zobacz wideo Marek Citko wspomina gola na Wembley: Czułem, że pokonamy Anglików
Ojrzyński wprost po blamażu. „Przepraszamy kibiców, którzy tu przyjechali”
Do przerwy utrzymał się wynik 1:0, a tuż po wznowieniu gry gospodarze mieli już dwie bramki przewagi. Tym razem na listę strzelców wpisał się Patryk Peciak. W 65. minucie Zagłębie złapało kontakt za sprawą Damiana Michalskiego, ale cóż z tego, skoro w 77. minucie Adrian Kromka podwyższył prowadzenie na 3:1.
W samej końcówce Lubinianie odpowiedzieli golem Arkadiusza Woźniaka z rzutu karnego, ale to było za mało do tego, by doprowadzić choćby do dogrywki.
Trzecioligowiec pokonał Zagłębie Lubin i w taki o to sposób „Miedziowi” już na początku września pożegnali się z Pucharem Polski. Trener Leszek Ojrzyński po zakończeniu spotkania nie szczędził cierpkich słów swojej drużynie.
– Gratulacje dla Siarki, bo wygrali z drużyną Ekstraklasową. Co prawda my się do tego przyczyniliśmy. Takie błędy nie powinny się zdarzać. Statystyki są po naszej stronie, ale one nie grają. Rywale byli ambitni i odważni, a my panikowaliśmy – powiedział Ojrzyński na konferencji prasowej, cytowany przez media klubowe.
– Próbowaliśmy odrobić straty, ale się nie udało. To jest dla mnie bardzo znacząca lekcja. Wystawiliśmy wielu młodych zawodników, a kilku zostało w Lubinie. Liczyliśmy, że ta ekipa, która tu zawitała, da sobie radę. Przepraszamy kibiców, którzy tu przyjechali. Musimy spojrzeć sobie w oczy. Ci, którzy dzisiaj grali, muszą za to odpowiedzieć, trzeba więcej od siebie wymagać. U nas niektórzy się nie popisali i byliśmy dziś za słabi. To jest dla nas wstyd. Trzeba jednak żyć i zobaczymy, co będzie dalej – dodał po chwili.
Zagłębiu pozostaje już tylko rywalizacja w PKO BP Ekstraklasie. Jak na razie zespół Ojrzyńskiego zajmuje dziewiąte miejsce z dorobkiem ośmiu punktów – wygrał dwa mecze, zremisował dwa spotkania i przegrał jedno.