Wicemarszałek Sejmu rozpoczął rozmowę od wątku osobistego, zdradzając powód swojej wizyty w studiu TVN24 po długiej nieobecności: – W tym tygodniu kończę 50 lat, więc postanowiłem zrobić sobie prezent i przyjść, spotkać się – stwierdził Szymon Hołownia.
Prowadząca „Kropkę nad i” Monika Olejnik podchwyciła temat i przez moment kontynuowała luźny wątek. Zwróciła uwagę na zmianę wyglądu polityka i zauważyła, że schudł. Hołownia przyznał, że „stara się trzymać wagę pod kontrolą”, do czego przyczyniły się m.in. ćwiczenia i spadek poziomu stresu.
Hołownia wicepremierem? „Namalowałem już sobie na drzwiach”
Głównym tematem rozmowy politycznej były jednak spekulacje dotyczące ewentualnej rekonstrukcji rządu i objęcia przez Hołownię funkcji wicepremiera. Dziennikarka dopytywała, czy wicemarszałek „ćwiczy wejście do rządu”.
– Namalowałem już sobie na drzwiach „wicepremier” i codziennie ćwiczę przechodzenie, rozdawanie ukłonów. Oczywiście, żartuję. Nic takiego nie ma miejsca. Nie, nie ćwiczę. Nie było takiej propozycji, nie było rozmów o tym. Jest dużo plotek, jest dużo pogłosek -odpowiedział żartobliwie lider Polski 2050.
Tusk reaguje na wydarzenia w Niemczech. „Nie damy się zastraszyć”
Jednocześnie zadeklarował swoją otwartość na ewentualne propozycje, jeśli taka będzie wola partnerów z koalicji rządzącej.
– Mówię bardzo jasno i wyraźnie. Nie zabiegam o to, nie proszę o to, nie załatwiam sobie tego. Natomiast jeżeli to się zepnie w projekt, w całość, to oczywiście nie odmówię – zaznaczył.
Spięcie Czarnek-Mentzen. Poszło o 800 zł na wyprawkę szkolną
Rozmowy sondujące przed wyborami
Zapytany, czy ktoś z koalicji zabiega o jego obecność w rządzie, Hołownia przyznał, że w kuluarach toczą się wstępne dyskusje na ten temat.
– Było dużo takich sondujących rozmów, nie było żadnych rozmów konkluzywnych. Natomiast było dużo rozmów sondujących ze względu na to, że zbliżamy się do wyborów i powrót do tego formatu czterech liderów, którzy doprowadzili do zwycięstwa w 2023 r., a później zaczęli to budować, jest jedną z narzucających się narracji – podsumował wicemarszałek Sejmu.

