W poniedziałek (31 sierpnia) obrońca szefa PKOl przekazał, że Sąd Rejonowy Katowice-Wschód, który zdecydował o aresztowaniu Radosława Piesiewicza, odroczył sporządzenie uzasadnienia swej decyzji o siedem dni. — Od strony technicznej jesteśmy w tej chwili nieco zablokowani — powiedział mec. Jędrzej Kupczyński.
Posłanka PiS spekuluje na temat współpracy Krala. „Nikt wtedy nie wiedział”
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
„Fakt” zapytał mec. Arkadiusza Szymańskiego o to, czy rzeczywiście obrona Radosława Piesiewicza musi teraz czekać. — Termin na zażalenie biegnie już od momentu, w którym na posiedzeniu ogłoszono podejrzanemu postanowienie o zastosowaniu tymczasowego aresztowania. W tym siedmiodniowym terminie można złożyć zażalenie — mówi nam adwokat.
— Sam fakt niesporządzenia uzasadnienia przez sąd z perspektywy obrony utrudnia pracę, bo obrońca faktycznie nie wie, jakie są motywy sądu. Natomiast w sentencji postanowienia o zastosowaniu tymczasowego aresztowania sąd wskazuje konkretne przepisy, na podstawie których tę decyzję wydaje. Co więcej, sąd, ogłaszając postanowienie, mógł jakieś motywy zdradzić. Już na tej podstawie obrona może wyciągnąć wnioski i złożyć zażalenie, a gdy dostanie uzasadnienie postanowienia, uzupełni je — podkreśla.
Sprawa Piesiewicza. To teraz może zrobić obrona
Zastępca rzecznika dyscyplinarnego Izby Adwokackiej w Warszawie zwraca uwagę na fakt, że zażalenie na postanowienie o środku zapobiegawczym sąd rozpoznaje niezwłocznie. — Przy zażaleniu na postanowienie o tymczasowym aresztowaniu następuje to nie później niż w terminie siedmiu dni od przekazania sądowi zażalenia wraz z niezbędnymi aktami. Z praktyki wynika, że zazwyczaj jest to okres od miesiąca do półtora miesiąca od zastosowania środka zapobiegawczego — wyjaśnia mec. Arkadiusz Szymański.
— Czyli obrona może teraz złożyć zażalenie, ale także wnioskować do prokuratora o zmianę środków zapobiegawczych. Prokurator może je zmienić na każdym etapie. Może wydać postanowienie o zastosowaniu środków wolnościowych. Ale wątpię, żeby prokurator na to przystał, skoro skierował wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania i otrzymał postanowienie, które ten wniosek uwzględniło — dodaje prawnik.
Sprawa Piesiewicza. Mamy nowe informacje. Sąd podał termin
Skandal z dyrektorem muzeum, które podlega MON. Usłyszał poważny zarzut
Miller w ostrych słowach o Tusku. „Trzeba wiedzieć, kiedy ze sceny zejść”