Niemcy wciąż należą do państw z najwyższymi cenami prądu na świecie. Wynika to z nowej analizy Verivox, opartej na danych serwisu Global Petrol Prices. W II kwartale 2026 r. nasi zachodni sąsiedzi zajmują czwarte miejsce w rankingu najdroższych krajów pod względem cen energii elektrycznej. Wśród państw G20 Niemcy mają wręcz mało chlubną pozycję lidera.

W niemieckich gospodarstwach domowych 1 kWh prądu kosztowała ostatnio średnio 35,6 eurocenta. Więcej płacą tylko mieszkańcy Irlandii (42,6 eurocenta), Bermudów (38,8 eurocenta) i Belgii (37,4 eurocenta). Pięć lat temu Niemcy były pod tym względem na pierwszym miejscu na świecie.

Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w GoogleDalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Polska według tego badania pochwalić się może średnimi cenami na poziomie 21,5 eurocenta za kilowatogodzinę, a średnia światowa cena to 15,1 eurocenta. To wzrost o ok. 30 procent w ciągu pięciu lat – w 2021 r.średnia światowa to 11,62 eurocenta.

Koszt 1 kWh prądu w II kwartale 2026

globalpetrolprices.com

Koszt 1 kWh prądu w II kwartale 2026

Niemcy liderem, tylko nie w tym zestawieniu, co trzeba

Sytuacja jest szczególnie widoczna na tle innych dużych gospodarek. Wśród krajów G20 nikt nie płaci za kilowatogodzinę więcej niż Niemcy. Kolejne są Włochy ze stawką 34,5 eurocenta oraz Wielka Brytania (32,4 eurocenta). Średnia wśród państw G20 to tylko 16,3 eurocenta. Oznacza to, że prąd w Niemczech kosztuje ponad dwa razy więcej niż średnia w najważniejszych krajach uprzemysłowionych i rozwijających się.

„Przewaga” jest jeszcze wyraźniejsza przy porównaniu z pojedynczymi krajami:

Francja – 23,3 eurocenta;USA – 18,3 eurocenta;Kanada – 10,6 eurocenta;Chiny – 6,7 eurocenta;Indie – 6,3 eurocenta;Arabia Saudyjska – 4,6 eurocenta.Prąd to nienajwiększy problem. Polacy i Niemcy na jednym wózku jadą

Według raportu Komisji Europejskiej, który analizował ceny prądu na terenie wspólnoty, w 2025 r. koszt zakupu energii stanowił średnio 50 proc. wartości rachunku dla gospodarstw domowych. Pozostałe składowe to różnego rodzaju opłaty i to właśnie tutaj analiza Verivox dopatruje się wysokich cen energii dla niemieckich gospodarstw domowych:

Ceny prądu w Niemczech należą do najwyższych na świecie. Wynika to także z faktu, że sama produkcja energii stanowi jedynie około jedną trzecią ceny prądu dla gospodarstw domowych. Pozostała część to opłaty za przesył, podatki, opłaty i inne narzuty.

Struktura cenowa rachunków za prąd w krajach UE w latach 2020–2025

KE

Struktura cenowa rachunków za prąd w krajach UE w latach 2020–2025

Innymi słowy – sam prąd to tylko część rachunku. Opłaty za sieć, różnego rodzaju składki i podatki stanowią dziś znaczną część końcowej ceny energii dla gospodarstw domowych, co bardzo dobrze znają też Polacy i Polki. Choć w 2026 r. ceny zakupu prądu znacząco nie zmieniły, znacząco wzrosły różne rodzaju opłaty dodatkowe, w szczególności opłata mocowa, co mocno odbiło się na rachunkach w Polsce. Dokładnie analizowaliśmy to na łamach Komputer Świata w oddzielnym materiale.Niemcy mają drogie także względem siły nabywczej. Polacy również płacą więcej

Wysokie ceny nominalne to jedno. Ciekawsza robi się analiza, gdy pod uwagę weźmiemy także zarobki i siłę nabywczą. Tutaj przeliczono ceny energii elektrycznej na wspólną jednostkę rozliczeniową, jaką jest dolar międzynarodowy, stosując współczynnik przeliczeniowy parytetu siły nabywczej (PPP). W 2025 r. kurs jednego dolara międzynardowego w przeliczeniu na złotówki wynosił 1,91 zł.

Przy uwzględnieniu tej skali również Niemcy płacą bardzo dużo, bo 50,14 centów za kilowatogodzinę, czyli 0,95 zł. Tutaj Polska nie wypada wiele lepiej, ponieważ płacimy aż 46,41 centa za kilowatogodzinę (0,88 zł). W czołówce krajów europejskich z tanią energią z uwzględnieniem siły nabywczej pieniądza są Węgry (21,22 centów, czyli 0,40 zł), Finlandia (21,48 centa), Szwecja (30,53 centa) i Francja (34,39 centa)

Ceny prądu za 1 kWh przy uwzględnieniu siły nabywczej

globalpetrolprices.com

Ceny prądu za 1 kWh przy uwzględnieniu siły nabywczej

Wysokiego obciążenia nie da się więc tłumaczyć jedynie stosunkowo wysokimi zarobkami i de facto każdy kraj wymaga indywidualnej analizy. Przykładowo Węgry przez lata mogły „cieszyć się” tanim prądem, jednak odbywało się kosztem współpracy z Rosją i finansowania kremlowskiej inwazji na Ukrainę, co wpędziło Budapeszt w izolację. Po usunięciu Orbana od władzy niewiele wskazuje jednak na to, by rząd Petera Magyara zmienił politykę w tej kwestii.Zarówno w przypadku Polski, jak i Niemiec wysoki koszt energii to m.in. efekt zapóźnień w transformacji energetycznej. Do tego u nas dochodzi koszt utrzymania niskowydajnych bloków węglowych i mało efektywne wykorzystanie odnawialnych źródeł energii w miksie energetycznym, co skutkuje wyłączeniami farm fotowoltaicznych.