Polki pokonały Łotwę w fazie grupowej ME 2026

Źródło wideo: Getty Images

Grabka podczas mistrzostw Europy nie dostaje tylu szans, co podstawowa rozgrywająca Katarzyna Wenerska. Jest jednak ważną częścią zespołu i pojawia się na boisku między innymi podczas podwójnych zmian. W meczu 1/8 finału z Portugalią również dostała okazję pokazania się. Polki wygrały 3:0 i zameldowały się w ćwierćfinale.

Dla 28-letniej rozgrywającej obecne mistrzostwa Europy są szczególnym wydarzeniem. To jej pierwsza docelowa impreza z reprezentacją Polski. Nic dziwnego, że przed decydującą fazą turnieju emocje są coraz większe.

– Czuć, że nadchodzą najważniejsze spotkania. Nie możemy doczekać się tego najważniejszego momentu, jeśli chodzi nie tylko o ten turniej, ale i cały sezon. Dla mnie znaczy to bardzo dużo, bo jest to też moja pierwsza docelowa impreza. Bardzo się cieszę, że mogę tutaj być z dziewczynami i wierzę, że to jest ten turniej, w którym będziemy w stanie napisać historię i przywieziemy medal – powiedziała Grabka.

picture

Grabka jest ważnym punktem zespołu

Foto: Getty Images

Holandia będzie zupełnie innym wyzwaniemW ćwierćfinale na Polki czeka Holandia, która w 1/8 finału potrzebowała aż pięciu setów, aby pokonać Słowenię. Biało-Czerwone do kolejnej rundy awansowały natomiast bez straty seta, wygrywając z Portugalią 25:18, 25:17, 25:23.

Grabka doskonale zdaje sobie sprawę, że czwartkowe spotkanie będzie wymagało od Polek zupełnie innego przygotowania. Szczególnie zwraca uwagę na tempo gry rywalek.

– Bardzo szybka siatkówka i to jest coś, do czego będziemy musiały jak najszybciej się zaadaptować. We wtorek próbowałyśmy wprowadzić trochę takiej gry na naszym treningu, żeby dziewczyny mogły się przyzwyczaić, jak to będzie mogło wyglądać – wyjaśniła zawodniczka KS DevelopRes Rzeszów.

Rozgrywająca wskazała także największe atuty Holenderek.

– Mają bardzo szybkie prawe skrzydło oraz dość defensywne dwie przyjmujące, które fajnie technicznie radzą sobie na siatce. No i też bardzo mocne pierwsze tempo – analizowała.

picture

Polskie siatkarki na mistrzostwach Europy 2026

Źródło wideo: Getty Images

Holenderki są więc zespołem, który może sprawić Polkom sporo problemów. Grabka uważa jednak, że Biało-Czerwone mają wystarczająco dużo argumentów, aby zameldować się w półfinale.

– Uważam, że to kompletny zespół, ale jestem dobrej myśli i wierzę, że jak zagramy swoją siatkówkę na spokojnie, to zwyciężymy. Uważam, że też jesteśmy faworytem tego spotkania i tak odważnie bym chciała powiedzieć, że myślę, że tylko i wyłącznie widzę wygraną – powiedziała.

Polki po meczu z Portugalią nie miały zbyt wiele czasu na regenerację. Sztab szkoleniowy postawił przede wszystkim na odpoczynek i przygotowanie do kolejnego spotkania.

Biało-Czerwone znają już smak zwycięstwa nad Holandią z tego sezonu. W tegorocznej Lidze Narodów pokonały ją 3:1.

Spotkanie z ekipą Oranje w czwartek 3 września o godzinie 15. ZOBACZ TERMINARZ I WYNIKI ME >>>CZYTAJ WIĘCEJ O SIATKÓWCE >>>

Opracował Krzysztof Srogosz / lukl