OGLĄDAJ. Józefa Szczurek-Żelazko (PiS) gościnią Sylwii Białek

Kryptoaktywa w Sejmie. PiS poprze weto prezydenta

Posłanka PiS Józefa Szczurek-Żelazko nie spodziewa się, by jej klub zagłosował w piątek za odrzuceniem prezydenckiego weta do ustawy o kryptowalutach. – Nasze stanowisko jest jasne, bo zostało sformułowane we wniosku, w którym złożyliśmy projekt ustawy całkowicie zakazujący handlu kryptowalutami na terenie naszego kraju. Skoro nasz rząd nie potrafił uregulować w sposób właściwy tego segmentu gospodarki – bo tak to trzeba nazwać – aby mógł funkcjonować zgodnie z prawem, to w takiej dżungli lepiej, żeby coś takiego w ogóle się nie odbywało – tłumaczyła.

Szczurek-Żelazko obwinia Tuska. „Dlaczego służby go nie ostrzegły?”

Szczurek-Żelazko uważa, że winę za aferę wokół Zondacrypto ponosi Donald Tusk. – Dlaczego służby, które kontroluje poprzez swoich ministrów, nie ostrzegły pana premiera rządu, że ta firma jest firmą, która powinna być może zostać objęta szczególnym nadzorem – pytała posłanka.

Redakcja poleca

Według rozmówczyni Sylwii Białek nie ma natomiast nic złego w tym, że poseł PiS Michał Moskal spotkał się na Ibizie z prezesem Zondacrypto, Przemysławem Kralem.

– Właśnie po tej rozmowie z prezesem Kralem panu Moskalowi zapaliła się czerwona lampka i nie doszło do żadnych relacji. Uznano, że to jest firma wysokiego ryzyka i Moskal się wycofał z tego wszystkiego – powiedziała Szczurek-Żelazko.

Posłanka PiS stwierdziła też, że poprawki do ustawy o kryptoaktywach „pojawiły się po pracy zespołu, który składał się z przedstawicieli koalicji 13 grudnia”. – I po tajnym spotkaniu tego zespołu przygotowano poprawki, które później były procedowane – dodała.

PiS nie chce komisji śledczej. Szczurek-Żelazko: chodzi o teatr dla opinii publicznej

Szczurek-Żelazko przekonywała, że sprawę giełdy powinna wyjaśnić komisja zaufania publicznego. – Dlatego, że mamy doświadczenie, jak działają komisje śledcze w Sejmie. Wiadomo, że one będą wybierane przez obecną większość sejmową – tłumaczyła.

– Pan Donald Tusk z panem Czarzastym, z panem Hołownią i jeszcze z panem Kosiniakiem-Kamyszem dobiorą sobie taki skład, żeby mieli większość w każdej komisji, a jak posłowie Prawa i Sprawiedliwości będą zadawać trudne pytania, to się im wyłączy mikrofon albo się ich wyrzuci – stwierdziła Szczurek-Żelazko.

Według posłanki PiS powołanie komisji śledczej „jest bez sensu”. – Tylko po to, żeby teatr robić dla opinii publicznej. My uważamy, że powinna być niezależna komisja zaufania publicznego i ta komisja powinna tę sprawę wyjaśniać. Natomiast prokurator zgodnie z przepisami prawa, chyba powinien wiedzieć, co ma robić, niezależnie od powołanych komisji, bo to są zupełnie niezależne działania – podsumowała Szczurek-Żelazko.

Redakcja poleca