Były prezydent Andrzej Duda był gościem specjalnego wydania programu „Synteza” w Newsmax Polska. Jednym z głównych tematów rozmowy z Karolem Gacem było bezpieczeństwo Polski, obecność wojsk NATO na wschodniej flance oraz relacje ze Stanami Zjednoczonymi.

Duda wrócił w rozmowie do 2015 roku i swoich pierwszych rozmów z ówczesnym sekretarzem generalnym NATO Jensem Stoltenbergiem. Jak podkreślił, już wtedy jasno stawiał sprawę obecności wojsk Sojuszu w Polsce.

– Ja chcę, żeby w Polsce były bazy NATO – wspominał Andrzej Duda swoje pierwsze rozmowy ze Stoltenbergiem. Jak dodał, reakcja sekretarza generalnego NATO była początkowo daleka od entuzjazmu.

– Ja pamiętam, że on na początku patrzył na mnie z przerażeniem. Jak to bazy NATO? – relacjonował były prezydent.

Duda tłumaczył, że zależało mu przede wszystkim na tym, aby wojska państw Sojuszu rzeczywiście stacjonowały na terytorium Polski. Wcześniejszą obecność natowskich oficerów w naszym kraju określił jako symboliczną.

Przełom w Warszawie

Sytuację zmieniły decyzje podjęte podczas szczytu NATO w Warszawie w 2016 r. Duda podkreślił, że droga do nich wymagała przekonywania pozostałych członków Sojuszu.

– Ja odwiedziłem wszystkie kraje NATO, rozmawiałem ze wszystkimi przywódcami na drodze do tego szczytu po to, żeby ich przekonać, żeby się na to zdecydowali – powiedział.

Efektem było wzmocnienie wschodniej flanki. Wojska NATO pojawiły się nie tylko w Polsce, ale także m. in. w państwach bałtyckich i Rumunii.

Amerykanie w Polsce

Duda przypomniał, że później zabiegał również o możliwie trwałą obecność wojsk amerykańskich w Polsce. Rozmawiał o tym z kolejnymi prezydentami USA, od Baracka Obamy po Donalda Trumpa.

– Chcę obecności amerykańskiej, chcę, żebyście tutaj mieli swoje bazy, chcę, żeby tutaj stacjonowały amerykańskie wojska. Ogromnie mi na tym zależy – przytoczył swoje stanowisko.

Były prezydent przyznał, że chciał w Polsce dużej amerykańskiej bazy porównywalnej z Ramstein w Niemczech. W czasie pierwszej kadencji Donalda Trumpa pojawiło się określenie „Fort Trump”.

– Wielu się z tego śmiało, ale się przebiło to – powiedział Duda.

Liczy na Nawrockiego

Andrzej Duda ocenił, że prace nad dalszym wzmacnianiem amerykańskiej obecności w Polsce nadal trwają. W tym kontekście wskazał również na relacje prezydenta Karola Nawrockiego z Donaldem Trumpem.

– Cieszę się ogromnie z tego, że pan prezydent Karol Nawrocki jak gdyby przejął po mnie te doskonałe relacje w Białym Domu z prezydentem Donaldem Trumpem – powiedział.

Duda zapewnił jednocześnie, że sam nadal stara się wykorzystywać swoje kontakty w Stanach Zjednoczonych w interesie Polski. Jak podkreślił, traktuje to jako dalszy ciąg służby państwu.

Newsmax Polska

Oglądaj program „Synteza”

Program „Synteza” emitowany jest na antenie Newsmax Polska od poniedziałku do piątku o godz. 21.00.

Pobierz aplikację Newsmax Polska:


AppStore


GooglePlay

Aplikację Newsmax Polska można pobrać z Google Play i App Store.