Prezydent Karol Nawrocki skierował ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych do Trybunału Konstytucyjnego, co zdaniem rządu uniemożliwiło dalsze finansowanie programu Ceny Paliwa Niżej (CPN).
Program CPN, obowiązujący od 17 do 31 sierpnia, obniżał VAT na paliwa oraz ustalał ceny maksymalne, jednak jego działanie zostało zakończone z powodu braku finansowania.
Miłosz Motyka stwierdził, że napięty budżet państwa nie pozwala na dalsze działania osłonowe.
Miłosz Motyka: CPN To przeszłość
– Na ten moment CPN to przeszłość, CKN – Ceny Karola Nawrockiego, to teraźniejszość. Gdyby pan prezydent podpisał ustawę (o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych – red.), CPN by działał – powiedział Miłosz Motyka.
Odniósł się w ten sposób do decyzji prezydenta Karola Nawrockiego, który na początku sierpnia
skierował do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych. Wpływy z tej daniny miały sfinansować działania osłonowe na rynku paliw, czyli czasową obniżkę VAT i akcyzy w ramach programu CPN. Premier Donald Tusk określił wówczas sytuację mianem „CKN – Ceny Karola Nawrockiego” w odróżnieniu od CPN.
Motyka podkreślił, że nie ma w tej chwili możliwości dalszego finansowania działań osłonowych. – Dzisiaj budżet państwa, bardzo napięty, nas ogranicza – powiedział.
Poniedziałek był ostatnim dniem obowiązywania programu
Ceny Paliwa Niżej (CPN), wprowadzonego na okres ostatnich tygodni wakacji szkolnych, czyli od 17 do 31 sierpnia. W ramach programu obniżono stawkę podatku VAT na niektóre paliwa, w szczególności benzyny i olej napędowy z 23 proc. do 8 proc. Równocześnie obowiązywały ceny maksymalne, ogłaszane przez Ministra Energii. Sprzedaż powyżej ceny maksymalnej była zagrożona karą do 1 mln zł.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET