Szybkie połączenia kolejowe między Saksonią a Polską powinny być jednym z priorytetów niemieckiego rządu. — Potrzebujemy wiążącej deklaracji, że rząd Niemiec wreszcie zrealizuje umowę zawartą z Polską w 2003 r. — mówi polityk chadeckiej CDU Marko Schiemann.
Polska zrobiła swoje, Niemcy nie
Czytaj nas częściej w Google
W rozmowie z niemiecką agencją prasową DPA chadek wskazał na jeden z kluczowych dla graniczącej z Polską Saksonii projektów infrastrukturalnych, uzgodnionych 23 lata temu. Budowa w pełni zelektryfikowanej linii kolejowej między Dreznem, Goerlitz i Wrocławiem została uzgodniona już w 2003 r. w ramach niemiecko-polskiego porozumienia. Polska dawno zrealizowała już swoją część projektu, natomiast Niemcy jeszcze nie.
W federalnym planie rozwoju infrastruktury transportowej trasa ta figuruje jedynie jako projekt o statusie „potencjalnego zapotrzebowania”. Według dotychczasowej oceny stosunek kosztów do korzyści, analizowany ostatnio w 2018 r., został uznany za niewystarczający.
Politycy z Saksonii od lat zabiegają o podniesienie projektu do kategorii „pilnie potrzebnego”. Argumentują, że od 2018 r. zaszły istotne zmiany gospodarcze i geopolityczne, dlatego ponowna ocena projektu mogłaby przynieść znacznie korzystniejszy wynik.
Ważna trasa
— Dzięki pokojowej rewolucji mieszkańcy NRD zakończyli podział Europy. Teraz niemiecki rząd musi zakończyć podział sieci kolejowych — stwierdził Schiemann. Jak podkreślił, Polska wykonała już swoje zobowiązania i naciska na realizację projektu po stronie niemieckiej. Nie chodzi przy tym o połączenie regionalne, lecz o trasę o znaczeniu międzynarodowym.
— Współpraca z Polską stwarza ogromne szanse dla naszego regionu. Dobre sąsiedztwo i współpraca transgraniczna są konkretną przewagą lokalizacyjną dla Saksonii — podkreślił niemiecki polityk. Jednym z kluczowych warunków wykorzystania tego potencjału jest nowoczesna i wydajna infrastruktura transgraniczna.
Mało połączeń ze wschodem Europy
— Szybkie i niezawodne połączenie kolejowe z Drezna przez Budziszyn i Goerlitz do Wrocławia znacznie lepiej połączyłoby Saksonię z Dolnym Śląskiem oraz europejską siecią kolejową. Skorzystaliby na tym nie tylko dojeżdżający do pracy i przedsiębiorstwa, ale wzrosłaby także atrakcyjność naszego regionu przygranicznego jako miejsca prowadzenia działalności gospodarczej, nauki i życia — argumentował Schiemann.
Polityk zwrócił również uwagę na wyraźną dysproporcję w połączeniach kolejowych Niemiec z zachodem i wschodem Europy. Istnieje 28 zelektryfikowanych połączeń kolejowych z Europą Zachodnią, w kierunku Europy Wschodniej funkcjonują jedynie trzy takie połączenia.