Karol Nawrocki nie zmienił stanowiska wobec zawetowanej ustawy o rynku kryptowalut – przekazał w TV Republika jego rzecznik Rafał Leśkiewicz. Jak stwierdził, parlament powinien przyjąć rozwiązania zaproponowane przez prezydenta. Rzecznik odrzucił zarzuty rządu, że weto mogło utrudnić ochronę inwestorów. Przekonywał, że to gabinet Donalda Tuska przez dwa i pół roku nie uregulował rynku oraz nie zapewnił odpowiednich działań nadzoru finansowego i służb. Oskarżenia premiera nazwał „tanim chwytem propagandowym”.

Zdjęcie Nawrockiego z Chodzińskim. Rzecznik prezydenta tłumaczy


Leśkiewicz potwierdził, że 12 grudnia do prezydenta trafiło niejawne pismo ABW dotyczące zagrożeń. Ocenił jednak, że dokument był ogólny i nie zawierał pogłębionych informacji. Dodał, że materiały przekazywane głowie państwa przez służby nie zawsze są kompletne.


W rozmowie pojawił się także temat zdjęcia Karola Nawrockiego z byłym funkcjonariuszem CBA Arturem Chodzińskim, którego prowadzący powiązał z Zondacrypto. Według Leśkiewicza fotografia powstała podczas wydarzenia z udziałem kilkuset osób po obchodach 11 listopada. Zapewnił, że nie doszło wtedy do żadnej rozmowy.

Reparacje od Niemiec i spotkanie z Donaldem Trumpem


Rzecznik bronił apeli prezydenta o reparacje wojenne od Niemiec. Jego zdaniem polski rząd powinien w tej sprawie wspierać Pałac Prezydencki. Odpowiadając na krytykę Radosława Sikorskiego, zarzucił szefowi MSZ, że zachowuje się jak „hejter internetowy”.


Leśkiewicz zapowiedział też, że Nawrocki spotka się z Donaldem Trumpem podczas grudniowego szczytu G20 w Miami. Nie wykluczył wcześniejszej rozmowy przy okazji Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku. Przekonywał, że prezydent USA poparł stałe członkostwo Polski w G20.


W sprawie stałej obecności wojsk amerykańskich w Polsce rzecznik ocenił w TV Republika, że działania operacyjne należą teraz do rządu. Jego zdaniem rozmowy nie są prowadzone w oczekiwanym tempie.

Maciej Berek w Trybunale Konstytucyjnym? „Są wątpliwości”


Leśkiewicz krytycznie odniósł się również do kandydatury Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Zasugerował, że istnieją wątpliwości, czy były minister spełnia ustawowe wymagania. Nie przesądził, czy prezydent przyjąłby od niego ślubowanie. Komentując orzeczenie Sądu Najwyższego dotyczące obsady stanowiska prokuratora krajowego, rzecznik uznał, że funkcję tę nadal pełni Dariusz Barski, a nie Dariusz Korneluk. Działania rządu w sferze wymiaru sprawiedliwości określił jako „putinizację prawa”. To polityczna ocena rzecznika prezydenta, z którą obóz rządzący się nie zgadza.


Czytaj też:
Iskrzy ws. kandydatury Berka do TK. „Hipokryzja PO”, „Cudowny uzdrowiciel” Czytaj też:
„Szantaż finansowy” na TK? Tak Nawrocki może pokrzyżować plan Tuska