2 września o godz. 14:00 doszło do mediacji między Dino Polska a OPZZ Konfederacją Pracy. Jednak na sali ze strony Dino pojawili się prawnicy z zewnętrznej kancelarii i dyrektor BHP.
Związkowcy na kolejnym spotkaniu 24 września spodziewają się przedstawicieli zarządu. W innym wypadku zapowiadają start akcji strajkowej.
MRPiPS oceniło, że spór zbiorowy istnieje, a pracodawca nie ma kompetencji do samodzielnego kwestionowania jego legalności.
Związkowcy zapowiadają dalszą walkę o swoje postulaty, a brak porozumienia może oznaczać kolejne działania protestacyjne.


Sąd Najwyższy: „Klub czytelnika” nie omija zakazu handlu w niedziele

Dino i związkowcy znów mają usiąść do rozmów

W środę, 2 września 2026 roku o godz. 14:00 mają rozpocząć się mediacje między Zarządem Dino Polska S.A. a Międzyzakładową Organizacją nr 05-024 OPZZ Konfederacja Pracy. Spotkanie odbędzie się w Warszawie, w Centrum Partnerstwa Społecznego. Informację o terminie przekazała organizacja związkowa w mediach społecznościowych. Z jej komunikatu wynika, że decyzja zapadła po działaniach mediatorki Wioletty Kandziak, która została wskazana przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej do prowadzenia mediacji.

Związkowcy twierdzą, że wcześniej przedstawili spółce kilka propozycji terminów, ale nie otrzymali odpowiedzi. Ostatecznie konkretną datę wyznaczyła mediatorka.

To kolejna odsłona konfliktu między Dino a OPZZ Konfederacją Pracy. Tym razem sprawa jest szczególnie interesująca, bo wcześniej do sytuacji formalnej sporu odniósł się resort pracy.

Ministerstwo: spór zbiorowy w Dino istnieje

W piśmie z 11 sierpnia 2026 r. Departament Dialogu i Partnerstwa Społecznego MRPiPS przedstawił formalną ocenę sytuacji. Resort zastrzegł, że dokument nie stanowi wiążącej wykładni prawa, ale jest wewnętrzną oceną sporządzoną na podstawie dokumentacji dotyczącej sporu.

Z dokumentu wynika, że spór rozpoczął się od postulatów zgłoszonych przez organizację związkową. Dotyczyły one m.in. zaprzestania wykorzystywania monitoringu do dyscyplinowania pracowników i zwiększania ich wydajności, przestrzegania praw związkowych, stosowania przepisów prawa pracy oraz zmian konstrukcyjnych w marketach, które miałyby ograniczać ryzyko dla zdrowia pracowników.

Resort wskazuje, że 25 maja doszło do zakończenia rokowań jednostronnym protokołem, ponieważ – według dokumentacji przedstawionej ministerstwu – strona pracodawcy odmówiła prowadzenia rozmów. Następnie związek zwrócił się o wskazanie mediatora. Ministerstwo wyznaczyło Wiolettę Kandziak 8 czerwca.

To właśnie później pojawił się problem z rozpoczęciem mediacji. Jak wynika z pisma resortu, 31 lipca mediatorka poinformowała ministerstwo o wyczerpaniu możliwości doprowadzenia do rozmów i zwróciła się o wsparcie instytucjonalne dotyczące legalności sporu.


Dawniej sklepy z tradycjami, dziś Biedronka i Dino. Tak zmieniają się polskie miasta i wsie

Resort pracy: pracodawca nie może sam rozstrzygać, czy spór jest legalny

Jednym z najważniejszych elementów pisma MRPiPS jest stanowisko dotyczące legalności sporu zbiorowego.

Ministerstwo przypomina, że zgodnie z ustawą spór może dotyczyć m.in. warunków pracy, płac, świadczeń socjalnych oraz praw i wolności związkowych. W ocenie resortu w przypadku Dino co najmniej dwa zgłoszone postulaty mieszczą się w tych ramach – pierwszy dotyczy monitoringu i warunków pracy, drugi praw i wolności związkowych.

Resort podkreśla przy tym, że przepisy przewidują określoną kolejność działań: najpierw rokowania, następnie mediacje, a dopiero później – jeśli nie uda się osiągnąć porozumienia – możliwy jest strajk.

I właśnie na tym etapie, zdaniem ministerstwa, strony powinny się obecnie znaleźć. MRPiPS wskazuje wprost, że strony powinny niezwłocznie przystąpić do mediacji w celu rozwiązania sporu w drodze porozumienia.

Co ważne dla obecnego konfliktu, resort zaznacza również, że pracodawca nie został wyposażony w kompetencje do samodzielnego badania czy kwestionowania legalności sporu zbiorowego. Nawet skierowanie przez pracodawcę sprawy do sądu w celu ustalenia, czy spór istnieje, nie wstrzymuje jego biegu.

To mocny punkt odniesienia przed wrześniowym spotkaniem.


Tam powstaną nowe sklepy Dino w 2026 roku. Budują i kupują na potęgę

Spór także o status związku

Drugim punktem, który w ostatnich miesiącach mocno dzieli strony, jest status Międzyzakładowej Organizacji nr 05-024 OPZZ Konfederacja Pracy w Dino Polska.

Spółka kwestionowała m.in. kwestie związane z uprawnieniami organizacji do prowadzenia sporu. Ministerstwo w swoim piśmie nie podzieliło tych wątpliwości.

Resort wskazał, że organizacja jest związkiem zawodowym i może prowadzić spór zbiorowy u Dino. Co więcej, w ocenie ministerstwa nie ma wymogu, aby organizacja zrzeszała pracowników konkretnego pracodawcy, żeby reprezentować ich interesy w sporze zbiorowym – jeśli pracownicy zwrócili się do niej o reprezentowanie ich interesów.

W przypadku statusu międzyzakładowej organizacji związkowej sytuacja wygląda jeszcze bardziej konkretnie. Resort poinformował, że Dino złożyło zastrzeżenie dotyczące liczebności organizacji, a związek wystąpił do sądu pracy o jej ustalenie. Jednocześnie ministerstwo podkreśliło, że do czasu rozstrzygnięcia kwestii liczebności organizacja pozostaje związkiem zawodowym, a – według informacji posiadanych przez resort – spełnia warunki do posiadania statusu międzyzakładowej organizacji związkowej w Dino.

W podsumowaniu dokumentu stanowisko resortu jest jeszcze bardziej jednoznaczne. MRPiPS stwierdza, że twierdzenia Dino o niejasnym statusie organizacji nie znajdują potwierdzenia w przepisach. Jednocześnie ministerstwo ocenia, że takiej strategii negocjacyjnej nie sposób określić jako opartej na zasadzie dobrej woli albo że może ona stanowić próbę obejścia przepisów prawa.

Trzeba jednak podkreślić, że jest to ocena Departamentu Dialogu i Partnerstwa Społecznego, a nie prawomocne rozstrzygnięcie sądu.

Monitoring, warunki pracy i prawa związkowe

Drugi spór zbiorowy dotyczy przede wszystkim kwestii związanych z organizacją pracy w sklepach Dino.

Wśród postulatów znalazło się żądanie zaprzestania wykorzystywania monitoringu zakładowego do dyscyplinowania pracowników oraz zwiększania ich wydajności.

Związek domaga się również przestrzegania ustawy o związkach zawodowych i zapewnienia pracownikom wynikających z niej praw i wolności. Kolejny postulat dotyczy pełnego przestrzegania przepisów prawa pracy, a następny – zmian konstrukcyjnych w marketach, które nie narażałyby pracowników na ryzyko utraty zdrowia.

To właśnie te kwestie będą teraz przedmiotem mediacji. Strona związkowa w swoim komunikacie podnosi także inne zarzuty wobec Dino, m.in. dotyczące warunków pracy oraz traktowania działaczy związkowych.

Wskazuje również na sprawę Katarzyny Kiwerskiej, kierowniczki sklepu w Sochaczewie, która – według związku – sygnalizowała problemy z temperaturą w miejscu pracy i została zwolniona. Są to jednak twierdzenia strony związkowej, których rozstrzygnięcia nie przesądza przedstawione pismo ministerstwa.

Był już strajk ostrzegawczy. Teraz związek mówi o generalnym

Konflikt w Dino nie jest nowy. W komunikacie OPZZ Konfederacja Pracy przypomina, że w ramach pierwszego sporu zbiorowego, dotyczącego m.in. wzrostu wynagrodzeń, utworzenia Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych oraz zwiększenia zatrudnienia, doszło do strajku ostrzegawczego.

Związkowcy twierdzą, że po tym proteście miało odbyć się kolejne spotkanie mediacyjne, ale przedstawiciele zarządu Dino nie pojawili się na nim. Organizacja zapowiada, że właśnie w ramach tego pierwszego sporu planuje przeprowadzenie strajku generalnego.

To pokazuje, że wrześniowe rozmowy nie będą spotkaniem wyłącznie „na papierze”. Jeśli strony nie zbliżą stanowisk, konflikt może wejść w znacznie ostrzejszą fazę.

Jednocześnie sama konstrukcja ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych zakłada, że mediacje mają być próbą pokojowego rozwiązania konfliktu. Ministerstwo podkreśla w swoim piśmie, że zarówno rokowania, jak i mediacje służą osiągnięciu porozumienia, a podjęcie takiej próby jest obowiązkiem stron.

We wrześniu ważny dzień dla Dino i pracowników

Teraz piłka jest więc po stronie obu uczestników sporu. 2 września przy stole mediacyjnym spotkają się zarząd Dino Polska i przedstawiciele OPZZ Konfederacji Pracy. Dla sieci będzie to okazja do przedstawienia swojego stanowiska i próby zakończenia konfliktu przy stole negocjacyjnym. Dla związku – możliwość powrotu do postulatów dotyczących warunków pracy, monitoringu, praw związkowych i przestrzegania prawa.

Na razie wiadomo jedno: po tygodniach problemów z ustaleniem terminu mediacji spotkanie zostało wyznaczone. A ponieważ resort pracy w swoim piśmie jednoznacznie wskazał na potrzebę niezwłocznego rozpoczęcia mediacji, wrześniowe rozmowy będą ważnym testem tego, czy konflikt w Dino uda się przenieść z poziomu wzajemnych zarzutów do realnego dialogu.

Źródło: OPZZ Konfederacja Pracy w Handlu; Centrum Dialogu Społecznego w Warszawie podległe Ministerstwu Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej