Rynek energii jest jednym z najściślej regulowanych sektorów polskiej gospodarki. Nad przestrzeganiem reguł czuwa Prezes Urzędu Regulacji Energetyki, który za naruszenia może nałożyć administracyjną karę pieniężną. Poniżej najważniejsze fakty: za co grozi kara i w jakiej wysokości.
Za co można dostać karę od URE?
Podstawą odpowiedzialności jest art. 56 Prawa energetycznego, który zawiera zamknięty katalog naruszeń. Prezes URE nie może więc ukarać przedsiębiorcy „na zasadach ogólnych”, lecz wyłącznie za czyn wprost wskazany w ustawie.
Najczęstsze podstawy to naruszenie warunków koncesji, brak lub nieterminowe przekazanie danych regulatorowi, nieprzedłożenie taryfy do zatwierdzenia oraz zwłoka w wydaniu warunków przyłączenia. Nowelizacja z 2026 r. dodała do katalogu obowiązki związane z handlem algorytmicznym i raportowaniem danych rynkowych, w tym z rynku LNG.
Ile może wynieść kara?
Dla większości naruszeń popełnianych przez przedsiębiorstwa energetyczne górny pułap wynosi 15% przychodu z poprzedniego roku podatkowego, a jeżeli kara wiąże się z działalnością koncesjonowaną – 15% przychodu z tej działalności. Przy naruszeniach REMIT kara może wynieść do 20% rocznego obrotu przedsiębiorcy (a w przypadku osoby fizycznej – do 20% rocznego dochodu). Przy dużych podmiotach oznacza to kary liczone w milionach złotych.
Część naruszeń zagrożona jest karami kwotowymi: od 1 000 zł za drobne uchybienia techniczne, przez widełki 10 000–500 000 zł, aż po 10 000 000 zł w najcięższych przypadkach. Za zwłokę w wydaniu warunków przyłączenia kara nie może być niższa niż 1 500 zł za każdy dzień opóźnienia.
Czy karę można obniżyć albo jej uniknąć?
Prezes URE, ustalając wysokość kary, musi wziąć pod uwagę stopień szkodliwości czynu, stopień zawinienia, dotychczasowe zachowanie podmiotu oraz jego możliwości finansowe. Ustawa przewiduje też odstąpienie od kary, gdy szkodliwość jest znikoma, a podmiot zaprzestał naruszania prawa lub zrealizował obowiązek – realna furtka przy pierwszym, drobnym uchybieniu.
Decyzja Prezesa URE nie jest ostateczna: przysługuje od niej odwołanie do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (SOKiK).
Compliance regulacyjny w energetyce przestaje być formalnością, a staje się realnym sposobem na ograniczenie ryzyka finansowego firmy. Kancelaria HWW.pl szczegółowo opisała mechanizmy naliczania kar URE, a także procedurę odwoławczą w publikacji „Sankcje i kary administracyjne URE – https://hww.pl/publikacje/sankcje-i-kary-administracyjne-ure/ – warto po nią sięgnąć, jeśli firma prowadzi działalność koncesjonowaną lub przygotowuje się do sporu z regulatorem. Kancelaria prowadzi też spory przed Prezesem URE i SOKiK w imieniu przedsiębiorstw energetycznych.