W czwartek 3 września odbędzie się posiedzenie klubu parlamentarnego PSL, na którym pojawi się Maciej Berek. Po posiedzeniu klub podejmie ostateczną decyzję w sprawie poparcia. Miłosz Motyka przyznał, że w Polskim Stronnictwie Ludowym Maciej Berek ma szereg zwolenników. — Moja rekomendacja również jest taka, abyśmy tę kandydaturę poparli — stwierdził minister energii Miłosz Motyka.

— Myślę, że pan minister Berek będzie się wyłączał w sprawie tych ustaw, które współtworzył. Jest potrzeba, by ktoś, kto w praktyce bardzo dobrze zna procedury i wie, jak ten Trybunał mógłby w końcu zadziałać jest tam potrzebny — stwierdził Motyka.

Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google

Co dalej z TK? Sędzia: strach wśród pracowników jest paraliżujący

Prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski

— Jeżeli ktokolwiek porównuje panią Krystynę Pawłowicz czy pana Stanisława Piotrowicza z ministrem Berkiem, to tak jakby porównywał rzeźnika do chirurga, tylko dlatego, że używają podobnych narzędzi. Pan minister Berek nie jest członkiem żadnej partii, był ekspertem, który dołączył do rządu — powiedział Motyka.

„To jest precedens”. Minister Motyka o sytuacji w Trybunale Konstytucyjnym

— Czy ktokolwiek w Polsce jest dziś w stanie uczciwie, z otwartą przyłbicą powiedzieć, że ten Trybunał działa i nic nie trzeba zmieniać? — zapytał Motyka.

Prowadzący Mikołaj Kunica zwrócił uwagę, że w przypadku, gdy Sejm wybierze Berka, to prezydent nie odbierze od niego ślubowania. — Odebranie ślubowania to jest kwestia absolutnie formalna, gdy kandydat spełnia, a spełnia, wszystkie wymagania — ocenił Motyka.

— Tu zdania są podzielone — wtrącił Kunica.

— No tak. Tamci nie mają racji. Nie ma żadnych merytorycznych powodów, dla których czterech sędziów prawidłowo wybranych przez Sejm czekało wciąż na przyjęcie ślubowania. To jest precedens, że prezydent mówi „nie” — uciął Motyka.

Maciej Berek kandydatem do TK. Sejm podejmie decyzję w piątek

11 sierpnia premier Donald Tusk poinformował, że Berek odchodzi z funkcji ministra ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu. Dwa dni później dodał, że wyraził warunkową zgodę na odejście Berka z rządu i na kandydowanie przez niego do Trybunału Konstytucyjnego. 17 sierpnia na stronie Sejmu pojawiła się informacja, że Berek jest już kandydatem na sędziego TK; zgłosiła go grupa posłów klubu KO.

Sejm w piątek ma dokonać wyboru sędziego TK. Oprócz Berka kandydatem jest Artur Kotowski, zgłoszony przez PiS. W czwartek kandydatury zaopiniuje sejmowa Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka.