Siły zbrojne Kuwejtu podały na platformie X, że doszło do „wrogich ataków rakietowych i dronowych na skutek niegodnej napaści”. Równolegle irańska telewizja państwowa opublikowała komunikat w tej samej sprawie.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideoIran atakuje bazy USA w Kuwejcie i ZEALogo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google

„W odpowiedzi na zbrodnie popełnione przez Amerykę przeciw narodowi irańskiemu trwają ataki rakietowe i dronowe na bazy amerykańskie w Kuwejcie” — poinformowała irańska telewizja państwowa na X.

Czytaj także: Rozłam w Pentagonie. Rezygnacja wysokiego urzędnika ujawnia kryzys w dowództwie USA. „Skazane na porażkę”

Irańska agencja ILNA przekazała, że Teheran uderzył również w bazę lotniczą Al-Minhad w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Poinformowano, że celem były m.in. systemy komunikacji satelitarnej, magazyny sprzętu wojskowego, hangary myśliwców i systemy radarowe.

Armia Stanów Zjednoczonych przeprowadziła w niedzielę oraz we wtorek wieczorem uderzenia na obiekty należące do Strażników Rewolucji Islamskiej. Po miesiącu przerwy w działaniach wojennych między USA a Iranem w weekend doszło do ich wznowienia.

Czytaj także: „Potężne” ataki USA na Iran. Chiny stają murem za Teheranem. Pekin stawia Trumpowi czerwoną linię

Wtorkowy atak amerykański pochłonął życie 19 osób. Wśród zabitych byli nie tylko irańscy żołnierze, ale także ludność cywilna. Cztery osoby zginęły, a blisko 70 odniosło obrażenia podczas ataku, który dotknął uczestników wesela.

Armia amerykańska nie odpowiedziała na zarzuty zaatakowania uczestników wesela, a jedynie zapewniła, że „w odróżnieniu od Strażników nigdy nie bierze na cel cywilów”.

Trump próbuje pokonać przeciwnika, którego wciąż nie rozumie. „Ci ludzie płyną na tej samej łodzi”Konflikt Iranu i USA

Dzień przed ostrzałem baz w Kuwejcie władze Iranu przekazały informację o uderzeniach na amerykańskie obiekty zlokalizowane w Jordanii, Iraku oraz Bahrajnie.

Konflikt zbrojny między USA i Izraelem z jednej strony a Iranem z drugiej trwa od pół roku. Najbardziej intensywne starcia miały miejsce na początku walk i zakończyły się w kwietniu. Obie strony kontynuowały jednak sporadyczne ostrzały także w kolejnych miesiącach.

Czytaj także: Trump atakuje Iran wbrew generałom. W Pentagonie wrze. Wojskowi za kulisami torpedują plany USA

Starcia toczą się obecnie głównie w rejonie cieśniny Ormuz. Przed wybuchem konfliktu ta strategiczna droga morska stanowiła trasę dla jednej piątej światowego eksportu ropy naftowej oraz skroplonego gazu ziemnego.