fot. East News / Facebook @OPZZ Konfederacja Pracy w Handlu

Wczoraj odbyły się mediacje zarządu Dino Polska z przedstawicielami związków zawodowych działających w tej sieci handlowej. Jak poinformowała OPZZ Konfederacja Pracy w Handlu,

do porozumienia nie doszło

.

„Pierwsza tura mediacji w sporze zbiorowym zakończyła się całkowitym brakiem porozumienia” – przekazali we wpisie na Facebooku.

Przypomnijmy, że konflikt pomiędzy zarządem sieci sklepów Dino a pracownikami trwa od wielu miesięcy. Niewłaściwe praktyki sieci zaczęły być szerzej nagłaśniane po powstaniu

związku zawodowego

, którego przedstawiciele zaczęli zwracać uwagę na złe warunki pracy w sklepach i magazynach. Pracownicy skarżyli się m.in. na

przeciążenie obowiązkami, braki kadrowe

oraz

brak świadczeń socjalnych

. Zwracali również uwagę na zbyt niską temperaturę w miejscu pracy, co potwierdziły kontrole Państwowej Inspekcji Pracy.

W czerwcu informowaliśmy również, że związkowcy z OPZZ Konfederacji Pracy w Handlu przekazali

Prokuraturze Krajowej

obszerną dokumentację, która ma zawierać dowody na nieprawidłowości w firmie Dino.

Tymczasem, jak informują związkowcy, wczoraj odbyła się pierwsza tura mediacji w sporze zbiorowym, która zakończyła się całkowitym brakiem porozumienia. Spotkanie odbyło się

2 września

o godz. 14 w Centrum Partnerstwa Społecznego „Dialog” w Warszawie. W mediacjach uczestniczyli przedstawiciele OPZZ Konfederacja Pracy oraz zarządu Dino Polska S.A.

Jak jednak podkreśla OPZZ Konfederacja Pracy, na spotkaniu nie pojawił się żaden przedstawiciel władz spółki. Zamiast tego na mediacje dotarli

pełnomocnicy z kancelarii PCS Paruch

.

Zamiast nich wysłano prawniczą obstawę

, w tym dwóch pełnomocników z kancelarii PCS Paruch, znanej ze stosowania brudnych metod i taktyk typu SLAPP w Dino i Kauflandzie, którzy mieli zaszczuć przedstawicieli pracowników. Hańba! Skład dopełnili radca prawny Dino oraz dyrektor BHP” – wskazano.

W związku z niepowodzeniem mediacji, związkowcy poinformowali, że zyskali prawo do

strajku ostrzegawczego

w drugim sporze zbiorowym. Jednocześnie zapowiedzieli, że żądają zmiany składu reprezentacji spółki i otwartości na rozmowy.

„Będziemy kategorycznie domagać się zmiany reprezentacji ze strony spółki. Wysłani prawnicy z PCS Paruch zamiast dążyć do rozwiązania sporu, jedynie zaostrzają konflikt.

Domagamy się realnego porozumienia z ludźmi, którzy mają decyzyjność

” – dodają związkowcy.

Poinformowali również, że kolejne rozmowy w sporze zbiorowym odbędą się

24 września 2026 roku

, a przedstawiciele OPZZ będą domagać się obecności osób decyzyjnych z zarządu i pilnej poprawy warunków pracy.

W tym samym wpisie związkowcy odnieśli się również do pojawiających się doniesień medialnych spółki dotyczących „setkach milionów na podwyżki”:

„Kwota ta obejmuje już przyznaną w maju podwyżkę 300 zł, która została wywalczona i przyznana w okresie strajku ostrzegawczego.

To nie są żadne nowe, dodatkowe środki

” – skomentowano.

Zaakceptuj pliki cookies Meta (Facebook), aby zobaczyć ten post.