Gra wojenna, którą opisuje Ignatius, odbyła się w poniedziałek. Wzięli w niej udział członkowie Kongresu oraz byli wojskowi, dyplomaci i przedstawiciele służb. Symulowany scenariusz przewidywał, że jest rok 2028, nadal trwa wojna w Ukrainie, a Rosja podejmuje działania mające na celu wywołanie podziałów w Europie. Na cel bierze Mołdawię, ale jeden z dronów uderza w magazyn z paliwem w Rumunii i zabija cywilów.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideoDziennikarz wziął udział w grze wojennej w Kongresie USA. Ma ponure wnioskiLogo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google

Ignatius, który został zaproszony do udziału w grze wojennej, opisuje, że reakcja uczestników — tak, jak się spodziewał — była „letnia”, a główny wniosek był taki, że w takim scenariuszu Amerykanie nie poparliby „zdecydowanych działań”.

„[Ta] symulacja (…) stanowi najbardziej jaskrawy dowód, jaki kiedykolwiek widziałem, że struktura [NATO], która przez 81 lat zapewniała bezpieczeństwo Stanom Zjednoczonym i Europie, ulega rozpadowi wraz z zanikiem wspólnych narzędzi wojskowych i dyplomatycznych” — pisze dziennikarz „Washington Post”.

Jak dodaje, w takim scenariuszu art. 5 NATO okazał się jedynie „martwym zapisem”.

Co powinny zrobić USA?

Następnie Ignatius opisuje, co powinny zrobić Stany Zjednoczone, by wzmocnić sojusz z Europą oraz osłabić pozycję Rosji.

„Stany Zjednoczone powinny wydać wspólne oświadczenie wraz ze swoimi europejskimi sojusznikami, w którym w sposób jednoznaczny ostrzegą, że dalsze ataki na kraje NATO pociągną za sobą poważne konsekwencje” — czytamy. Ignatius dodaje, że jeśli Rosja nie zaprzestałaby ataków na ukraińskie miasta, natowscy sojusznicy powinni pomóc Ukrainie w podobnych atakach na rosyjskie miasta.

Dynamika wojny nie sprzyja Ukrainie. Rosja szykuje „przyspieszenie”

Przeczytaj cały komentarz

Władimir Putin

Po drugie, zdaniem Ignatiusa Pentagon powinien natychmiast wstrzymać przegląd sił strategicznych, którego celem jest ograniczenie liczby żołnierzy amerykańskich w Europie. „To nie czas na dyskusje o wycofaniu wojsk” — twierdzi.

Po trzecie, Ignatius twierdzi, że po podjęciu tych działań Donald Trump powinien mocniej zaangażować się na rzecz pokoju w Ukrainie: najpierw uzyskać zawieszenie broni, a następnie porozumienie pokojowe.