Wiedźmin 4 został oficjalnie zapowiedziany ponad 4 lata temu i od tamtego momentu studio CD Projekt Red dawkowało informacje na temat wyczekiwanej produkcji z Ciri w roli głównej. Do tej pory udostępniono m.in. 6-minutowy zwiastun oraz demo technologiczne gry, a w zeszłym tygodniu potwierdzono, że premiera tytułu planowana jest na 2028 rok. Może zatem wydawać się, że informacje o kolejnych „kamieniach milowych”, jakie osiągnięto w pracach nad Wiedźminem 4, pojawiają się dość rzadko, ale „Redzi” świadomie wstrzymują się z ich ujawnianiem,
W ramach niedawnej transmisji omawiającej wyniki finansowe CD Projektu Red, Michał Nowakowski, jeden z prezesów firmy, odpowiedział na pytanie dotyczące postępu prac nad czwartym „Wieśkiem”. Według niego zespół cały czas osiąga jakieś kamienie milowe, lecz są one na tyle „techniczne”, że nie miałyby znaczenia dla zwykłych graczy.
Nowakowski nie chciał nawet wchodzić w szczegóły kwestii „tworzenia kolejnych elementów” gry. To nie tylko zanudziłoby graczy, ale pewnie również zdradziło niepotrzebne spoilery – wewnętrzne „kamienie milowe” można odczytywać jako ukończenie prac nad konkretną linią questów, lokacjami czy zakończenie prac nad daną mechaniką lub częścią systemu walki.
Każdy kamień milowy jest dla nas możliwością na przyjrzenie się [grze – dop. red.] i zastanowienie, na jakim etapie jesteśmy, jak postępują nasze prace, czy coś nas blokuje, co jeszcze trzeba dopracować, i tak dalej – powiedział Michał Nowakowski, współprezes CD Projektu Red.
Wiemy, że Wiedźmin 4 znajduje się obecnie w fazie pełnej produkcji. Oznacza to, że CD Projekt Red wie, na czym stoi, a zespół jest świadomy tego, „jaką grę tworzy”. Deweloperzy nie chcą popełnić tego samego błędu, jak w przypadku Cyberpunka 2077 (którego premiera pod względem technicznym okazała się bardzo zła), dlatego zamiast nakręcać fanów nowymi informacjami, wolą skupić się na „faktycznym tworzeniu gry”:
Oto, co się dzieje teraz [w kwestii Wiedźmina 4 – dop. red.]: faktyczne tworzenie gry aż do jej premiery.
