Prezydent Karol Nawrocki skierował ustawę o 60-proc. podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych do TK w trybie kontroli prewencyjnej. Zarzucał, że proponowane przepisy „działają wstecz”. Danina miała objąć nadzwyczajne zyski osiągnięte od marca do grudnia 2026 r. i przynieść budżetowi miliardowe wpływy.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideoSkarb Państwa będzie chciał dużych dywidend?
Czytaj nas częściej w Google
Jednocześnie projekt budżetu na 2027 r. zakłada wzrost wpływów z dywidend i wpłat z zysku z przewidywanego wykonania 9,085 mld zł w 2026 r. do 13,9 mld zł. Piotr Kuczyński, analityk Xelionu, w rozmowie z „Faktem”, zwraca uwagę, że państwo jako duży akcjonariusz ma istotny wpływ na decyzje podejmowane w największych spółkach.
— Zarządy i walne zgromadzenia podejmują odpowiednie decyzje, zazwyczaj takie, jak chce Skarb Państwa, prawda? Bo jeżeli ktoś ma 49,9 proc. głosów, to de facto rządzi. Nawet jak ma 30 proc., to de facto rządzi, bo reszta głosów jest rozproszona, a Skarb Państwa zawsze się stawi i swoje przegłosuje — mówi „Faktowi” ekonomista. — Należy oczekiwać, że Skarb Państwa będzie głosował za bardzo dużą dywidendą właśnie po to, żeby w przyszłym roku wspomóc budżet — ocenia Kuczyński.
Ekonomista wskazuje przy tym przede wszystkim na Orlen i KGHM. — Bo jak się patrzy na wyniki Orlenu, to są niesamowite. W przypadku KGHM cena miedzi ciągle jest w okolicach szczytu wszech czasów — dodaje.
Dywidenda zamiast podatku? Kuczyński studzi emocje
Ekonomista zaznacza jednak, że większych dywidend nie można traktować jako prostego zamiennika podatku od nadzwyczajnych zysków. Podatek trafia do państwa, podczas gdy dywidenda przysługuje wszystkim akcjonariuszom.
— Stąd podatek od nadzwyczajnych zysków jest korzystniejszy, bo tylko i wyłącznie Skarb Państwa dostaje pieniądze. Zagranica tych pieniędzy nie dostaje, a przy dywidendzie jedni i drudzy dostaną. Nie można więc mówić, że jest to, powiedzmy, alternatywa dla tego podatku — podkreśla Piotr Kuczyński.
Rząd szykuje gigantyczny deficyt. Były członek RPP zaskakuje komentarzemCo ze środkami dla TK? Waldemar Żurek: ani złotówki z budżetuCicha podwyżka dla polityków? Wiemy, o ile wzrosną ich pensje od 1 stycznia