Trener Żeljko Kopić w słabym stylu rozpoczyna pracę w Wieczystej Kraków. Najpierw przegrał derby z Wisłą Kraków, a teraz jego drużyna odpadła z Pucharu Polski już w I rundzie – i to po porażce z drugoligową Avią Świdnik.

Wiadomo, że aspekty czysto piłkarskie były po stronie Wieczystej, ale gospodarze się przeciwstawili, rozegrali świetne spotkanie i to oni grają dalej. W czwartkowe popołudnie byliśmy świadkami sporej sensacji.

Bohaterów Avii było kilku. Skutecznie broniący Łukasz Jakubowski, dobrze zorganizowana druga linia, Michał Zuber (strzelec pierwszego gola), Andrij Remeniuk (zdobył ważną bramkę na 2:1), a także Bartosz Falbierski, który dobił przeciwnika w końcówce spotkania. Bramka Efthymisa Koulourisa tuż przed przerwą okazała się wyłącznie tą honorową.

ZOBACZ WIDEO: Legia uhonorowała Jędrzejczyka. Podniosły moment

Nie mieli dobrych humorów siedzący na trybunie VIP Wojciech Kwiecień i Sławomir Peszko. Zbudowali zespół za miliony euro, a na boisku kompletnie nie było tego widać.

Bardzo szybko okazało się, że Avia nie będzie tu chłopcem do bicia, bo już w 14. minucie zrobiło się 1:0. Świetny rajd prawą stroną przeprowadził Dave Djalme Assuncao, zagrał w pole karne, gdzie skiksował Grzegorz Aftyka, ale wyszło z tego idealne – jak się okazało – podanie do Michała Zubera. Ten uderzył piętą i pokonał Antoniego Mikułkę.

Wieczysta miała optyczną przewagę, natomiast to było bicie głową w mur. Wreszcie jednak udało się doprowadzić do wyrównania. Gospodarze stracili piłkę przed własnym polem karnym, Lisandro Semedo podał do Efthymisa Koulourisa. Grek został sprowadzony po to, by zdobywał bramki. I w tej konkretnej sytuacji zachował się niczym rasowy napastnik. Co dość istotne – zrobił to dosłownie chwilę po tym, jak Remeniuk obił słupek. Zamiast 2:0 było 1:1.

Tuż po zmianie stron Koulouris nie wykorzystał dogodnej sytuacji i po centrze Semedo trafił w poprzeczkę. Wieczysta dobrze weszła w drugą połowę, ale im dalej w las, tym było gorzej.

I cóż – na 2:1 podwyższył kapitalnie grający Remeniuk, a w końcówce gości dobił Falbierski, wykorzystując genialne dośrodkowanie Davida Niepsuja, który wszedł na murawę dosłownie kilkadziesiąt sekund wcześniej.

Avia pisze piękną historię, a Wieczysta jest kolejnym zespołem, który żegna się z Pucharem Polski już w I rundzie.

Avia Świdnik – Wieczysta Kraków 3:1 (1:1)
1:0 Michał Zuber 14′
1:1 Efthymis Koulouris 40′
2:1 Andrij Remeniuk 64′
3:1 Bartosz Falbierski 85′

Składy:

Avia: Łukasz Jakubowski – Dave Djalme Assuncao (84′ David Niepsuj), Damian Zbozień (78′ Marcin Kumorek), Rafał Kursa, Kacper Orzechowski, Marcin Pigiel – Grzegorz Aftyka (58′ Bartosz Falbierski), Szymon Kamiński, Paweł Uliczny (58′ Kacper Jodłowski), Andrij Remeniuk – Michał Zuber (78′ Dawid Łącki).

Wieczysta: Antoni Mikułko – Kamil Dankowski (62′ Karol Fila), Aleksandar Djermanović, Duje Dujmović, Matus Vojtko (71′ Kamil Pestka) – Petar Pusić (62′ Christopher Lungoyi), Tobias Christensen, Ben Lederman (71′ Miki Villar), Lucas Piazon, Lisandro Semedo – Efthymis Koulouris (77′ Bartosz Białek).

Żółte kartki: Uliczny, Łącki (Avia) oraz Dujmović, Fila (Wieczysta).

Sędzia: Piotr Rzucidło (Warszawa).